„Warto bić na alarm i trzeba pamiętać, że to jest sprawa wszystkich Polaków, a nie sprawa tylko rolników. Trzeba ich wspierać. Dobrze, że w bardzo wielu punktach w Polsce udało im się dzisiaj zebrać i że są aktywni, że walczą. To jest ich prawo. A można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to jest ich obowiązek. Bronią czegoś bardzo ważnego dla nich, życiowego, ale bronią także polskiego interesu narodowego, interesu wszystkich Polaków” - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej.
Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej zwrócił uwagę, że sprawa umowy z państwami Mercosur zagraża polskiemu rolnictwu, ale także zagraża sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Południowej nie odpowiada standardom obowiązującym w naszym kraju.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Niestety! Państwa UE zgodziły się na zawarcie umowy z państwami Mercosur. Polska głosowała przeciw. SPRAWDŹ, kto jeszcze
Ekspansja tej żywności ma także jeszcze jeden aspekt, mianowicie może ograniczyć polski eksport do Unii Europejskiej, a to jest naprawdę bardzo poważna część naszego eksportu w ogóle. I to jest jeden z sukcesów tych ostatnich trzydziestu kilku lat. I ten sukces może w tej chwili przestać być tak wielkim sukcesem. To jest też dla nas bardzo trudne do przyjęcia
— wskazał.
Władza, jak zwykle próbuje manipulować. Te sprawy ruszyły w momencie przejęcia władzy przez rząd Donalda Tuska. Były zapewnienia m.in. z jego strony, że teraz są różnego rodzaju zabezpieczenia, że to już jest niegroźne. Później to zdanie było zmieniane. W tej chwili się deklaruje, że my jesteśmy przeciw, tylko nie ma odpowiednio dużej większości, żeby to zablokować. To wszystko to jest próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd. Ten rząd po prostu dopuścił do tej sytuacji
— dodał.
Możliwość blokady
Jarosław Kaczyński zwrócił uwagę, że rząd PiS pokazał, że można różnego rodzaju rzeczy blokować.
Zablokowaliśmy przecież na lata sprawę związaną z nielegalną imigracją, te wszystkie kwoty dla państw. Później z tego też się wycofano. Krótko mówiąc: mamy do czynienia z sytuacją kryzysu, który może, ale niemal na pewno doprowadzi do tego, bo trzeba jeszcze dodać sprawy związane z Ukrainą, do bardzo głębokiego kryzysu rolnictwa, a może nawet niszczącego
— ocenił.
Rolnictwo i tak dzisiaj znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, bo wystarczy spojrzeć na ceny produktów, które są często poniżej opłacalności, poniżej kosztów produkcji. I w związku z tym to, że rolnicy protestują, to jest to ich święte prawo w państwie demokratycznym, a drugiej strony z punktu widzenia tych obywateli, którzy nie są rolnikami, to jest też kwestia ich zupełnie bezpośrednio dotycząca. To jest po prostu kwestia stanu naszego zdrowia, stanu naszej gospodarki, naszych możliwości na rynkach europejskich, ale także światowych
— wskazał.
Warto bić na alarm i trzeba pamiętać, że to jest sprawa wszystkich Polaków, a nie sprawa tylko rolników. Trzeba ich wspierać. Dobrze, że w bardzo wielu punktach w Polsce udało im się dzisiaj zebrać i że są aktywni, że walczą. To jest ich prawo. A można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to jest ich obowiązek. Bronią czegoś bardzo ważnego dla nich, życiowego, ale bronią także polskiego interesu narodowego, interesu wszystkich Polaków
— podkreślił.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750292-prezes-pis-o-mercosur-warto-bic-na-alarm
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.