„Wyjmujemy kwestie Ukrainy, Rosji, bezpieczeństwa militarnego i bezpieczeństwa Polski ze sporów i politycznej, wewnętrznej walki. I to musi być absolutnie nasze wspólne działanie” - zapowiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Szef rządu i głowa państwa spotkali się dziś w Pałacu Prezydenckim. Później Tusk zabrał głos podczas konferencji prasowej w KPRM. „To był główny temat naszego spotkania i muszę podkreślić, że coś ze świątecznego nastroju pozostało, bo była bardzo dobra atmosfera tej rozmowy” - dodał.
CZYTAJ TAKŻE: Spotkanie Nawrocki-Tusk. Rzecznik prezydenta ujawnia szczegóły. „Przebiegło w konstruktywnej, merytorycznej atmosferze”
Rozmowa o bezpieczeństwie
Po spotkaniu z prezydentem Tusk wypowiedział się dla mediów w KPRM. Ujawnił, czego dotyczyła rozmowa.
Świat jest wstrząsany dzisiaj różnymi niepokojącymi zdarzeniami. To jest oczywiście przede wszystkim agresja rosyjska na Ukrainę i perspektywa ciągle odległa pokoju, a przynajmniej zawieszenia ognia. Ale jest także więcej powodów do tego, żeby z troską i w sposób bardzo odpowiedzialny rozmawiać o bezpieczeństwie Polski
— powiedział.
Zwróciłem uwagę pana prezydenta na pewne okoliczności rozmów o przyszłym pokoju i zobowiązań różnych państw, które będą konsekwencją zawarcia umowy pomiędzy Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi a później Rosją a Ukrainą, jeżeli chodzi o zawieszenie ognia, jeżeli to wszystko dojdzie do skutku. Mówimy tutaj o tych dokumentach przygotowanych przez nas, o których dyskutowaliśmy ostatnio w Paryżu, a więc 20-punktowy plan odbudowy i dobrobytu, gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i szerzej dla całego regionu
— kontynuował.
Wyjęcie z politycznego sporu
Donald Tusk wskazał, ze złożył propozycję prezydentowi Nawrockiemu.
Zaproponowałem panu prezydentowi, żeby w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Polski, tego bezpieczeństwa militarnego, a ono w dużym stopniu zależy od tego, jak zakończy się wojna, jaka będzie pozycja i sytuacja Ukrainy w czasie tych negocjacji i po wojnie, bo mamy nadzieję, że ona się w końcu zakończy… I to są pewne punkty, które wymagają solidarnego działania wszystkich polskich instytucji odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo
— wskazał.
Z zadowoleniem przyjmuję deklarację prezydenta, że w tych sprawach jest tego samego zdania. To znaczy, wyjmujemy kwestie Ukrainy, Rosji, bezpieczeństwa militarnego i bezpieczeństwa Polski ze sporów i politycznej, wewnętrznej walki. I to musi być absolutnie nasze wspólne działanie
— zaznaczył.
W związku z tym zarówno w sprawach, gdzie głos ma także prezydent, jak i w tym wszystkim, co robi polski rząd, będziemy starali się z prezydentem Nawrockim kształtować jedną linię całego państwa polskiego w sprawach bezpieczeństwa
— dodał.
Uzgodniliśmy także, że ewentualnie podpisanie dokumentów takich jak 20-punktowy plan pokojowy, plan pokojowy Ukrainy i gwarancję bezpieczeństwa będą wymagały ratyfikacji nie tylko w Polsce. Będę proponował przeprowadzenie procedury ratyfikacyjnej, a więc także debatę w parlamencie, głosowanie w Sejmie, a więc także podpis prezydenta. Więc i tutaj się zgodziliśmy, że to jest ważny element całej tej procedury, żeby zbudować nie tylko pomiędzy rządem a prezydentem, ale szeroki narodowy konsensus wokół spraw bezpieczeństwa
— podkreślił premier.
G20
Donald Tusk zabrał także na temat sprawy obecności Polski w G20
Rozmawialiśmy także o tym, aby wspólnie prowadzić akcję promocji Polski i obecności Polski w G20 w czasie obrad. Tutaj jak wiadomo i prezydent i rząd mają do odegrania rolę. Chciałbym, żeby to była wspólna gra, bo to jest gra także o reputację Polski, o popularyzowanie osiągnięć Polski gospodarczych i nie tylko
— mówił.
Z satysfakcją przyjąłem taką też gotowość prezydenta, żebyśmy tutaj współpracowali również w tej akcji promocyjnej, promującej właśnie sukces Polski jako tej 20. gospodarki świata, najszybciej rozwijającej się w Europie gospodarki. To będzie tylko z korzyścią dla naszych inwestycji, też taka satysfakcja chyba dla wszystkich Polek i Polaków, że jesteśmy gotowi wspólnie pracować na rzecz dobrej opinii, dobrej reputacji Polski
— wskazał.
To był główny temat naszego spotkania i muszę podkreślić, że coś ze świątecznego nastroju pozostało, bo była bardzo dobra atmosfera tej rozmowy
— dodał.
Prezydenckie weta
Dziennikarz TVP w likwidacji zapytał Donalda Tuska o to, jak patrzy na weto prezydenta Karola Nawrockiego ws. cenzorskiej ustawy cyfrowej, którą głowa polskiego państwa porównała do Ministerstwa Prawdy z „1984” George’a Orwella.
Nie pytałem prezydenta, czy czytał „1984” Orwella. Ja czytałem wiele lat temu, kiedy to było podziemne wydawnictwo w Polsce. Muszę powiedzieć, że nie znajduję żadnych analogii. Może ktoś podpowiedział błędnie panu prezydentowi, ale lepiej nie ryzykować takich literackich analogii, bo one mogą wyprowadzić na manowce
— zaznaczył.
Nie rozmawialiśmy o wetach, bo mamy w sposób oczywisty różne zdanie
— wskazał.
Moim zadaniem jest, żeby wszędzie tam, gdzie to jest możliwe scalać nasze wysiłki. Z prezydentem mamy mniej więcej wspólne zdanie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo militarne i sprawy związane z sytuacją w Ukrainie. Ja będę pielęgnował to porozumienie. Dla mnie bardzo ważny jest ten wspólny duch i wspólny pogląd w tych kwestiach i zrobię wszystko, żeby to jakoś trzymało się tego formatu wzajemnego zrozumienia
— dodał.
Mam zasadniczo odmienne zdanie, jeśli chodzi o weto pana prezydenta i tutaj nie rozumiem, jak można wetować ustawę, która ma uczynić państwo sprawniejszym w walce z pedofilią w sieci, propagandą, z dezinformacją rosyjską w sieci. Nie rozumiem tego. Wiem, w czym jest problem. Wiem, jak bardzo nadużywanie wolności słowa w internecie, ile zagrożeń niesie i dla obywateli, dla polskich dzieci i dla państwa polskiego i że trzeba skutecznie zawalczyć o narzędzia, które pozwolą na eliminowanie tego typu treści z internetu. Prezydent ma inne zdanie. Nie rozumiem tego, nie będę polemizował. Zdaje się, że kiedyś obiecał Konfederatom, że nie będzie wspierał tego typu inicjatyw i chyba to jest jedyne wytłumaczenie, bo innego nie znajduje
— powiedział.
Te pozostałe dwa weta też… Jedno było bardzo oczywiste, jedna ustawa deregulująca, ułatwiająca ludziom i firmom życie. Mówię tutaj o możliwości używania poczty elektronicznej, jeśli chodzi o umowy o ubezpieczenia. Bardzo oczywisty akt deregulacyjny. Nie wiem, co się tam nie spodobało panu prezydentowi, więc chodzi chyba o to mechaniczne wetowanie, byle by nie ułatwić nam pracy i życia. To samo do dotyczy bardzo technicznej i usprawniającej życie ustawy dotyczącej Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wygląda na to, że weto stanie się codziennością, tak jak zresztą się tego spodziewałem
— żalił się.
Protest rolników
Podczas Donald Tusk lekceważąco się odniósł do rolników protestujących przeciwko szkodliwej dla Polski umowie Mercosur, której w żaden sposób nie próbował powstrzymać obecny rząd.
Jeśli chodzi o Mercosur, to szczerze powiedziawszy, spodziewałem się dużo większej manifestacji, ale to nie była manifestacja przeciwko rządowi. Niezależnie od tego, że kilku działaczy PiS usiłuje z tej manifestacji zrobić antyrządowy ruch, to jednak bardzo trudno byłoby uwierzyć w to, że demonstruje się w sprawie Mercosuru przeciwko rządowi, który ma identyczne zdanie jak demonstrujący. To jest coś bardzo przedziwnego, szczerze powiedziawszy
— mówił.
Ci, którzy chcą zrobić z tego politykę, czyli PiS, ponoszą najwięcej odpowiedzialności za to, że Mercosur wchodzi w życie. Mówię tu o moich poprzednikach, pani Szydło, panu Morawieckim, o ministrach spraw zagranicznych. Mieli dużo możliwości, żeby ten proces osłabić, opóźnić albo zatrzymać. Nic nie zrobili w tej sprawie. Wręcz przeciwnie. Mojemu rządowi udało się wprowadzić klauzulę zabezpieczającą. Tak naprawdę interesy rolników są w dużej mierze zabezpieczone. Głosowaliśmy przeciw Mecosurowi na każdym etapie, także w czasie tego ostatniego głosowania. Rozumiem emocje rolników. Widzę, że są jednak dużo mniejsze, niż się spodziewałem, ale rozumiem te emocje, podzielam ten pogląd. Tylko nie rozumiem, dlaczego akurat Kancelaria Prezesa Rady Ministrów jest miejscem, gdzie ten protest się odbywa, bo nie ma w tym wewnętrznej logiki
— dodał.
CZYTAJ TAKŻE: Rolnicy protestują przeciwko Mercosur także w Mediolanie! Traktorami zablokowano ruch w rejonie centralnego placu Duca d’Aosta
Podsumowanie
Premier Donald Tusk poinformował, że na spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim uzgodniono wyjęcie spraw Ukrainy, Rosji i bezpieczeństwa Polski z bieżących sporów politycznych.
Adrian Siwek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750281-premier-po-rozmowie-z-prezydentem-padla-wazna-deklaracja
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.