Walka o przywództwo w Polsce 2050 coraz bardziej się zaostrza. W TVN wczoraj opublikowano tekst w zasadzie wprost uderzający w Pełczyńską-Nałęcz. Sama zainteresowana jest przekonana, że to nie przypadek. „Próba ingerencji w wewnętrzne wybory Polska 2050 jest faktem. Poziom bredni używanych do tej ingerencji przebija skalę” - podkreśliła we wpisie na X minister funduszy i polityki regionalnej.
Dziś z ubiegania się o przejęcie sterów w tej partii od Szymona Hołowni zrezygnował kolejny kandydat - wiceszef klubu parlamentarnego Polski 2050 Bartosz Romowicz. Wcześniej podobną decyzję podjął europoseł Michał Kobosko. W grze pozostaje zatem pięciu kandydatów, to: poseł Ryszard Petru, posłanka Joanna Mucha, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz poseł Rafał Kasprzyk.
CZYTAJ TAKŻE: Nieoczekiwany zwrot akcji przed jutrzejszym głosowaniem. Jeden z kandydatów na szefa Polski 2050 wycofał się z wyścigu
Tymczasem wczoraj na stronie TVN ukazał się tekst pt. „Ludzie Polski 2050 na państwowym. Lista nazwisk rośnie”, w którym nakreślono, że działacze Polski 2050 mają mieć do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz pretensje o „wykorzystywanie pełnionej funkcji do obsadzania stanowisk działaczami partii w różnych regionach kraju”.
Co najmniej 26 osób związanych z Polską 2050 obejmuje stanowiska w Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych - do listy dotarli autorzy „Podcastu politycznego” Arleta Zalewska i Konrad Piasecki. Sześć z nich rozpoczęło pracę po tym, jak Szymon Hołownia ogłosił, że nie będzie kandydował na szefa partii, co wywołało kontrowersje w obliczu nadchodzących wyborów na nowego szefa ugrupowania
— podkreślono w leadzie wspomnianego tekstu.
„Próba ingerencji w wewnętrzne wybory Polski 2050”
Do tej publikacji na platformie X odniosła się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z jej wpisu wynika, że dziennikarze mogli zostać wprowadzeni w błąd przez informatorów, którzy chcieli zaszkodzić kandydatce na szefa Polski 2050.
Próba ingerencji w wewnętrzne wybory Polski 2050 jest faktem. Poziom bredni używanych do tej ingerencji przebija skalę. Po Onecie teraz artykuł TVN. Tekst rzekomo wskazuje osoby powołane na stanowiska w Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych w okresie od mojego startu w wyborach. Tyle, że WSZYSTKIE (dosłownie wszystkie!) podane daty powołań są nieprawdziwe i przesunięte w kierunku kampanii wyborczej – tak, by zasugerować, że dane nominacje mają z nią związek
— zaznaczyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Artykuł insynuuje też, że ludzi powołuje minister - tymczasem robią to samorządowcy. Do SIM-ów należy ponad 500 gmin w całej Polsce. Tekst sugeruje, że NIK źle ocenił obecną pracę KZN - tymczasem raport NIK dotyczy działań sprzed 2023 r. Po rządach PiS w KZN zastałam wybudowanych zaledwie 40 mieszkań – teraz jest 1500, będą kolejne 4000 do końca roku. To jest to, co zrobiliśmy dla społecznego budownictwa w Polsce. To, z czego ludzie mają efekt i korzyść
— podkreśliła.
Następnie minister zwróciła się do inicjatorów wymierzonego w nią uderzenia.
Drodzy inicjatorzy nagonki - dziękuję za Wasze zainteresowanie. I zachęcam, aby mniej zajmować się politykami, a więcej słuchać ludzi i ich potrzeb
— napisała.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750272-walka-o-wladze-w-polsce-2050-pelczynska-nalecz-alarmuje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.