„Po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach” - poinformował prezydent Karol Nawrocki. Wśród zawetowanych jest nowelizacja umożliwiającą blokowanie treści w internecie, tzw. ACTA 3! Drugie weto dotyczy ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), trzecie zaś elektronicznej korespondencji ubezpieczycieli z klientami. Podpisał dziś zaś 8 ustaw. „Rządzący muszą zrozumieć, że nie jestem ich notariuszem. Powtórzę to, co mówiłem wcześniej i co potwierdza praktyka: gdy rząd pracuje dobrze – weta nie ma. Gdy prawo, które przygotowuje, jest złe – weto jest konieczne” - podkreślił w nagraniu, wskazując jednocześnie, że w tym tygodniu podpisał kolejnych dwanaście ustaw, a łącznie już 144.
W tym tygodniu podpisałem kolejnych dwanaście ustaw przekazanych przez Marszałka Sejmu. To ważne zmiany w kodeksie pracy, planach inwestycyjnych gmin, w bezpieczeństwie Bałtyku czy ustawa porządkująca funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych. Łącznie już 144 razy mój podpis znalazł się pod ustawami skierowanymi do mnie przez Parlament. Dziś jednak, po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach
— napisano we wpisie Kancelarii Prezydenta RP, do którego dołączono nagranie.
„Nie jestem ich notariuszem”
W tym tygodniu podpisałem kolejnych dwanaście ustaw przekazanych przez Marszałka Sejmu. To ważne zmiany w kodeksie pracy, planach inwestycyjnych gmin, w bezpieczeństwie Bałtyku czy ustawa porządkująca funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych. Łącznie już 144 razy mój podpis znalazł się pod ustawami skierowanymi do mnie przez Parlament. Dziś, jednak, po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach
— mówi w nagraniu prezydent RP.
Prezydent jest strażnikiem interesu obywateli, działającym w ramach i na podstawie Konstytucji Rzeczypospolitej. Rządzący muszą zrozumieć, że nie jestem ich notariuszem. Powtórzę to, co mówiłem wcześniej i co potwierdza praktyka: gdy rząd pracuje dobrze – weta nie ma. Gdy prawo, które przygotowuje, jest złe – weto jest konieczne
— dodaje.
Presja wet działa. Rząd, pod jej wpływem, poprawia złe prawo. Dlatego raz jeszcze i konsekwentnie zaznaczę: będę podpisywał ustawy, gdy służą Polakom, będę je wetował, gdy uderzają w ich wolność, interes, godność i bezpieczeństwo
— podkreśla.
Weto wobec DSA
Karol Nawrocki zwraca uwagę, że „ustawa wdrażająca tzw. DSA – Digital Services Act, czyli unijne rozporządzenie o usługach cyfrowych, w założeniu miała chronić obywateli – w szczególności dzieci”.
To prawda wirtualna rzeczywistość niesie dziś wiele zagrożeń. To sprawa niezwykle ważna. Wymagająca roztropnego, skutecznego i mądrego uregulowania. I właśnie dlatego nie wolno było jej zniszczyć złymi wrzutkami legislacyjnymi. Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą
— wyjaśnia swoje weto.
Pod koniec października ubiegłego roku, w trakcie procesu legislacyjnego, apelowałem o zgłaszanie uwag do ustawy wdrażającej to unijne rozporządzenie. Już wtedy miałem poważne wątpliwości wobec jej przyjęcia – założeń, które oddają kontrolę nad treściami w Internecie urzędnikom podległym rządowi, a nie niezależnym sądom
— mówi.
Niestety, te wątpliwości nie zostały usunięte. Zamiast realnej kontroli sądowej wprowadzono rozwiązanie absurdalne: sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni. Chcę, aby to mocno wybrzmiało: sytuacja, w której o tym, co wolno w Internecie, decyduje urzędnik podległy rządowi, przypomina konstrukcję Ministerstwa Prawdy z książki Orwella „Rok 1984”. Autor pisał o mechanizmie władzy, który najpierw przejmuje kontrolę nad językiem, nad informacją, a w końcu nad myśleniem obywateli. Jeśli władza decyduje, co jest „prawdą”, co „dezinformacją”, kto może mówić, a kto nie, wolność znika krok po kroku – pod pozornymi szczytnymi hasłami bezpieczeństwa, dobra wspólnego czy ochrony najsłabszych
— akcentuje mocno prezydent.
Najskuteczniejszą formą odebrania wolności nie jest zakaz mówienia, lecz narzucenie jedynej dopuszczalnej wersji rzeczywistości. Orwellowskie Ministerstwo Prawdy jest symbolem ostrzegawczym, alarmem – przed momentem, w którym państwo zaczyna mówić obywatelom nie tylko, co wolno robić, ale także co wolno mówić i myśleć. Polska Konstytucja w art. 54 stanowi: wolność słowa jest prawem obywatela
— tłumaczy dalej.
I jak dodaje, „państwo ma wolność gwarantować, a nie reglamentować”.
Tymczasem proponowane rozwiązania tworzą system, w którym zwykły Polak będzie musiał walczyć z aparatem urzędniczym, aby obronić swoje prawo do wyrażania opinii. Na to zgody, być nie może
— słyszymy w nagraniu.
Poważne wątpliwości konstytucyjne, zgłosiły również autorytety i instytucje, w tym Sąd Najwyższy. Jako Prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę. Tym bardziej, że ukryto w niej możliwość finansowania tzw. „zaufanych sygnalistów”, którzy za publiczne pieniądze mieliby wskazywać „nieprawomyślne” treści i obywateli, którzy takie poglądy wyrażają
— dodaje.
Szczególnie bulwersujące jest to, że – by przykryć te cenzorskie zapędy – użyto dobra dzieci. Miało ono stać się cynicznym parawanem, za którym ukryta zostanie realna intencja czyli kontrola swobody wypowiedzi. Ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne. Wykorzystywanie do tego interesu najmłodszych – jest niemoralne
— mówi dalej prezydent, punktując mocno rządzących!
Dlatego po raz kolejny apeluję: skończcie z patologią wrzutek ustawowych – z praktyką, w której do dobrych rozwiązań przemyca się złe, a obywatelom mówi się: „albo wszystko, albo nic”. To jest państwo prawa, a nie targ polityczny. W tej ustawie ponownie zastosowano ten patologiczny manewr „na wrzutkę” . Do rozwiązań, które realnie mogłyby chronić dzieci, doklejono przepisy, które czynią całość nie do przyjęcia
— wskazuje.
Dlatego mówię: weto. Jednak chciałbym, by potraktować to jako apel: Poprawmy to. W ciągu miesiąca możemy przygotować uczciwy projekt. W dwa miesiące możemy mieć ustawę, która chroni dzieci i respektuje Konstytucję. Zapraszam do wspólnego przygotowania dobrego projektu Ministerstwo Cyfryzacji i organizacje, które zwróciły się w tej sprawie do Prezydenta. Wolność słowa musi być chroniona przez sądy – szybko, skutecznie i niezależnie. Warto to poprawić, warto to zrobić dobrze. Nie traćmy czasu, w trosce także o najmłodszych, budujmy państwo wolności, nie państwo cenzury!
— apeluje.
NCBR i narzędzia politycznej kontroli
Jak przekazał również prezydent, drugie weto dotyczy ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). To weto można zawrzeć w jednym zdaniu: nauka dla naukowców, nie dla polityków!
Zaproponowana ustawa, pozwala rządzącym swobodnie nominować i usuwać naukowców, badaczy, profesorów i przejmować instytuty naukowe na polityczne zawołanie. To centralizacja, upartyjnienie i zastraszanie środowiska naukowego. To jasny sygnał: „jeśli nie jesteś wygodny dla władzy, gdy dowodzisz coś wbrew niej – możesz wylecieć”. Tak nie buduje się rozwoju i innowacji. Tak się je niszczy. Nauka potrzebuje wolności. Nauka potrzebuje autonomii. Nauka potrzebuje odwagi myślenia – a nie strachu przed tym czy innym ministrem. Nie mogę podpisać ustawy, która zamienia badania naukowe w narzędzie politycznej kontroli
— wyjaśnia Nawrocki w nagraniu.
„Rolą państwa nie jest ochrona silnych”
Trzecie weto dotyczy zaś rynku ubezpieczeń, chodzi o elektroniczną korespondencję ubezpieczycieli z klientami.
To ustawa, która wzmacnia duże korporacje kosztem obywateli. Wystarczy przeoczony SMS, e–mail czy komunikat w aplikacji, by człowiek mógł stracić prawo do odszkodowania. Szczególnie dotyka to osoby starsze, słabsze, mniej zaangażowane cyfrowo. Rolą państwa nie jest ochrona silnych. Rolą państwa jest ochrona obywatela. Konstytucja w artykule 76 stanowi: konsument ma być chroniony przed nieuczciwymi praktykami. Ta ustawa działa dokładnie odwrotnie. Już wcześniej mówiłem „nie” takim rozwiązaniom. I mówię „nie” także dziś
— mówi prezydent.
„Będę podpisywał dobre ustawy. Będę wetował złe”
Jak ocenia Karola Nawrocki, „ustawę o DSA i ustawę o NCBR łączy jeden bardzo niepokojący wniosek: wolność uwiera ustawodawców”.
Jedna uderza w wolność słowa, druga w wolność nauki. To zły i niebezpieczny kierunek. Polacy nie dadzą sobie odebrać wolności. Jako Prezydent nigdy na to nie pozwolę. Drodzy Rodacy, zostałem wybrany po to, by dbać o interes obywateli państwa polskiego. Dlatego nie będzie mojej zgody na prawo łamiące Konstytucję. Nie będzie mojej zgody na moralny szantaż. Nie będzie mojej zgody na cyniczne gry polityczne kosztem wolności i praw obywateli. Będę podpisywał dobre ustawy. Będę wetował złe. I zawsze będę stał po stronie Polek i Polaków
— puentuje głowa państwa, uzasadniając swoje decyzje wobec ustaw.
Które ustawy z podpisem?
Oprócz trzech wet, prezydent Nawrocki podpisał dziś osiem ustaw:
— Ustawę o ratyfikacji Umowy o ochronie inwestycji między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi
— Ustawę o zmianie ustawy o finansowaniu zadań oświatowych oraz ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw
— Ustawę o zmianie ustaw w celu usprawnienia mechanizmów wsparcia odbiorców energii elektrycznej i ciepła
— Ustawę o zmianie ustawy o dostępie do zasobów genetycznych i podziale korzyści z ich wykorzystania
— Ustawę zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów
— Ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu usprawnienia działań Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa państwa na polskich obszarach morskich oraz zapewnienia bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim
— Ustawę o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw
— Ustawę o zmianie ustawy o transporcie kolejowym – ustawa zostanie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750264-prezydent-nawrocki-zawetowal-trzy-ustawy-w-tym-tzw-acta-3
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.