Posłowie koalicji rządzącej z sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych powołali podkomisję, która ma się zająć przepisami mającymi na celu zlikwidowanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zmierzający do tego projekt ustawy zgłosił rząd. Przeciwko powołaniu podkomisji nadzwyczajnej byli posłowie PiS. W prezydium zasiądzie m.in. Magdalena Sroka, szefowa nielegalnie działającej dziś komisji ds. Pegasusa. „Zniszczenie funkcjonującej i doświadczonej służby specjalnej, zniszczenie walki z korupcją i osłabienie systemu bezpieczeństwa narodowego” - tak próbę zlikwidowania CBA ocenił Stanisław Żaryn.
W skład podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego zostali wybrani: Mateusz Bochenek (KO), Joanna Frydrych (KO), Małgorzata Pępek (KO), Bartosz Romowicz (Polska2050), Arkadiusz Sikora (Lewica), Magdalena Sroka (PSL-TD) i Krzysztof Szymański (Konfederacja).
Klub Prawa i Sprawiedliwości nie desygnował swojego przedstawiciela.
Poseł PiS Piotr Kaleta stwierdził, że „nie ma co próbować tworzyć prawa czy tworzyć ustawy, która z założenia jest ustawą konfrontacyjną i skazaną na niepowodzenie”.
Powoływanie podkomisji jest bezsensowne, a udział przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości w niej jest po prostu nielogiczny
— oświadczył poseł Kaleta.
CZYTAJ TAKŻE: Coraz bliżej likwidacji CBA. Sejm głosami posłów koalicji Tuska skierował projekt ustawy do prac w komisjach
Czy prezydent to zablokuje?
Jednym głównych celów, jakie wyznaczyła sobie Platforma Obywatelska idąc do wyborów, była likwidacji Centralnego Biura Korupcyjnego. Budowana od 2006 r. z ogromną starannością służba była przykładem dla wielu krajów Europy, które borykały się z problemem korupcji. Donald Tusk dąży teraz do jej likwidacji i przekazania zadań Policji.
Sejm zdecydował o powołaniu specjalnej podkomisji ws. projektu likwidacji CBA. Do prezydium weszli: Mateusz Bochenek i Magdalena Sroka (oboje są w nielegalnej Komisji ds. Pegasusa) oraz Bartosz Romowicz.
Do podkomisji zostali powołani: Mateusz Bochenek (KO), Joanna Frydrych (KO), Małgorzata Pępek (KO), Bartosz Romowicz (Polska2050), Arkadiusz Sikora (Lewica), Magdalena Sroka (PSL-TD) i Krzysztof Szymański (Konfederacja). PiS nie desygnował przedstawiciela.
Podkomisja rozpatrywać będzie szkodliwy projekt, zakładający likwidację CBA, którego skutkiem będzie zniszczenie funkcjonującej i doświadczonej służby specjalnej, zniszczenie walki z korupcją i osłabienie systemu bezpieczeństwa narodowego.
Projekt, przy którym upiera się rząd, przyniesie Polsce dużo szkód, chaosu i osłabienie systemu rozpoznania i zwalczania zagrożeń oraz przestępczości. Mam nadzieję, że finalnie Prezydent RP Karol Nawrocki podejmie decyzję o zablokowaniu skrajnie niekorzystnych i złych propozycji.
Ta ustawa powinna dawno trafić do kosza
— napisał w mediach społecznościowych Stanisław Żaryn.
Teraz będą podlegać Kierwińskiemu
W myśl projektu Centralne Biuro Antykorupcyjne – służba specjalna podlegająca bezpośrednio premierowi – ma zostać zastąpione przez Centralne Biuro Zwalczania Korupcji, funkcjonujące w strukturach policji. Część kompetencji ma zostać przeniesiona do wzmocnionej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz do Krajowej Administracji Skarbowej, która miałaby przejąć badanie oświadczeń majątkowych.
Zmiany prowadzą do całkowitego podporzadkowania prowadzonych postepowań - także tych dotyczących beneficjantów obecnej władzy - strukturom policji i ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu. Funkcjonariusze CBA, którzy do tej pory byli chronieni przed naciskami władzy w prowadzonych operacjach, mają stać się służbą policyjną podległą MSWiA.
Zgodnie z projektem ustawa miałaby wejść w życie 1 maja, oprócz kilkunastu przygotowujących likwidację CBA artykułów, które zaczęłyby obowiązywać już 1 lutego 2026 r. Z uzasadnienia wynika, że do procesu likwidacji CBA zostanie wyznaczonych 30 osób.
Zaplanowane w budżecie państwa na 2026 r. środki dla CBA wynoszą 334,7 mln zł. Po likwidacji CBA w połowie roku pozostałe pieniądze mają zostać rozdzielone proporcjonalnie do przejętych zadań i etatów. Najwięcej (73 proc.) trafi do policji, 15,5 proc. do ABW, a 11,5 proc. do KAS - wynika z oceny skutków tej regulacji.
W CBA jest około 1300 etatów funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Projekt zakłada, że 950 funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych po wejściu w życie regulacji zostanie przeniesionych do CBZK. Trafi tam także ok. 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek policji. Po 150 etatów trafi do KAS i ABW, a część osób skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA.
CZYTAJ TAKŻE: Zdecydowany głos w obronie Ernesta Bejdy! Fundacja Instytut Bezpieczeństwa Narodowego: „Element politycznej nagonki”
Robert Knap/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750221-koalicja-rzadzaca-powolala-podkomisje-ds-likwidacji-cba
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.