„Donald Tusk, co by nie powiedzieć, w wyborach prezydenckich otrzymał czerwoną kartkę, on i jego rząd. Jeżeli państwo sobie przypomnicie kampanię, to czy przez ostatnie dwa tygodnie kampanii wyborczej ktoś widział kandydata premiera Donalda Tuska, bo ja widziałem tylko premiera Donalda Tuska. Przez ostatnie dwa tygodnie kampanii prezydenckiej, ku nie ukrywam pewnemu wtedy mojemu zdumieniu, zobaczyłem, że głównym prowadzącym kampanię stał się premier Donald Tusk” - mówił były prezydent Andrzej Duda w Beldwederze podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim wokół książki „To ja”.
Problem Tuska
Andrzej Duda został zapytany o to, jak zareagował na zwycięstwo koalicji 13 grudnia w wyborach parlamentarnych.
Ja jestem takim politykiem, który bardzo szanuje demokrację i bardzo szanuje w związku z tym decyzję moich rodaków, polskiego społeczeństwa, polskich wyborców. W związku z tym nie było dla mnie wątpliwości, że skoro wynik wyborów jest taki, to on pokazuje, jaka jest aktualna wola i kiedy mnie pytano, czy ja tutaj nie widzę problemu, ja mówiłem: „widzę problem”
— wskazał.
Problemy są dwa. Po pierwsze obóz polityczny, z którego ja się wywodzę, nie uzyskał tak dobrego wyniku, jakiego być może wszyscy się spodziewali. A drugi problem niestety poważny to jest taki, że nie przygotował sobie wcześniej gruntu pod stworzenie koalicji, która umożliwiłaby dalsze sprawowanie władzy w Rzeczypospolitej i dalsze no dobre prowadzenie polskich spraw
— zaznaczył.
To był problem roku 2023, ale zupełnie odwrotną sytuację, bo to chcę podkreślić i to chciałem już powiedzieć wcześniej, ale teraz jest bardzo dobra sposobność do tego, miał w zeszłym roku Donald Tusk. Donald Tusk, co by nie powiedzieć, w wyborach prezydenckich otrzymał czerwoną kartkę, on i jego rząd. Jeżeli państwo sobie przypomnicie kampanię, to czy przez ostatnie dwa tygodnie kampanii wyborczej ktoś widział kandydata premiera Donalda Tuska, bo ja widziałem tylko premiera Donalda Tuska. Przez ostatnie dwa tygodnie kampanii prezydenckiej, ku nie ukrywam pewnemu wtedy mojemu zdumieniu, zobaczyłem, że głównym prowadzącym kampanię stał się premier Donald Tusk. I po dwóch tygodniach jego kandydat, którego on de facto osobiście reprezentował i lansował, przegrał wybory
— zauważył.
Osobistą porażkę, zawsze trudną dla człowieka, musiał przyjąć na siebie Rafał Trzaskowski, który był tym kandydatem, ale faktycznie była to po prostu klęska obozu politycznego i polityki, jaką ten obóz realizował w od grudnia 2023 roku
— wskazał.
Rząd czekał i się nie doczekał
Działania rządu komentował także prezydent Karol Nawrocki.
Powtarzałem w kampanii wyborczej, że zagonię leniwy rząd do pracy i niezależnie od tego, jak postrzegamy działania rządu, to widzimy, że ten rząd i sam parlament działają jednak inaczej, bardziej intensywnie. Być może ich mobilizuję jak płachta. Działają intensywnie, co nie znaczy efektywnie, czy z sukcesami, ale coś w tym zakresie się zmieniło, bo wcześniej rzeczywiście odmierzali dni do końca prezydentury Andrzeja Dudy. Potem kolejne 5 lat trzeba odliczać, więc już chyba przestali odliczać, to przeliczali głosy. Natomiast z całą pewnością nastąpił jakiś rodzaj mobilizacji
— wyjaśnił.
Jako prezydent i kancelaria wykonujemy swoją pracę, wychodząc z inicjatywami ustawodawczymi, głęboko analizując każdą ustawę, podejmując weta w takich miejscach, w których widzimy zagrożenie dla interesu społecznego czy dla interesu Polski. Zresztą taką lekcją, myślę, że społeczną była też działalność mojego poprzednika. To beto zyskiwało pewną pewien realny wymiar w wielu kwestiach. Oczywiście też nie czas, żeby to analizować, ale ja przekonuję opinię publiczną od dłuższego czasu, że ono normalnym instrumentem procesu demokratycznego
— dodał.
Sytuacja psychologiczna, w której w sposób naturalny prezydentem Polski miał zostać Rafał Trzaskowski, a nie Karol Nawrocki, spowodowała, że przez pół roku odliczając czas prezydentowi Andrzejowi Dudzie, przygotowywano prawo pod zupełnie innego prezydenta Polski, a wyszedł z wyborów inny prezydent Polski i to wpływa także na ilość wet, bo są ustawy, które, gdy ktoś analizował moją kampanię wyborczą, mógł się domyślić, że ja ich nigdy nie podpiszę, bo nie są zgodne z tym, czego oczekują ode mnie wyborcy.
— zaznaczył.
CZYTAJ TAKŻE: Prezydent RP i jego poprzednik w debacie! Karol Nawrocki o Andrzeju Dudzie: „Byłem przekonany, że mam wielkie wsparcie”
Podsumowanie
Były prezydent Andrzej Duda ocenił, że wyborcza porażka Rafał Trzaskowskiego była przede wszystkim czerwoną kartką dla Donalda Tuska. Zwrócił uwagę, że w ostatnich dwóch tygodniach to on, a nie prezydent Warszawy de facto prowadził kampanię.
Adrian Siwek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750182-andrzej-duda-tusk-otrzymal-czerwona-kartke
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.