Czy nauczycielka z Kielna, która wrzuciła przy dzieciach w klasie krzyż do kosza, poniesie odpowiedzialność? „Przestępstwa popełniane z nienawiści są wyszczególnione w Kodeksie karnym i prokuratura powinna zachować się tu poważnie i to dokładnie zbadać” - mówi w rozmowie z portalem wPoltyce.pl mec. Krzysztof Wąsowski. Adwokat wskazuje, że chodzi tu nie tylko obrazę uczuć religijnych, ale o publiczne działanie z nienawiści przeciwko grupie wyznaniowej.
Po licznych protestach rodziców dzieci z Kielna oraz interwencji posłów Prawa i Sprawiedliwości prokuratura zdecydowała się w końcu wszcząć śledztwo ws. wrzucenia krzyża do kosza przez nauczycielkę. W polskim prawie karnym istnieją przepisy, które opisują tego rodzaju przestępstwa.
To jest przejaw nienawiści do określonej religii, do wiary. Należałoby w tej sytuacji rozważyć, czy takie działanie nie nosi znamion przestępstwa przeciwko religii, przestępstwa przeciwko osobom wierzącym
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Krzysztof Wąsowski i dodaje, że cała sprawa jest tym bardziej skandaliczna, gdyż dotyka dzieci, które w szkole powinny być traktowane z szacunkiem.
Przestępstwa popełniane z nienawiści są wyszczególnione w Kodeksie karnym i prokuratura powinna zachować się tu poważnie i to dokładnie zbadać. Zwłaszcza, że w tym wypadku mamy do czynienia z zachowaniem nauczyciela względem dzieci, czy też w obecności uczniów
— podkreśla adwokat.
CZYTAJ TAKŻE: Rodzice uczniów rozmawiali z dyrekcją szkoły w Kielnie. Musieli wchodzić tylnym wejściem! Krzyż wrócił jednak na swoje miejsce
Ta władza ma bardzo wybiórczą wrażliwość
Odczytanie motywacji nauczycielki z Kielna, która przekonywała dzieci, że krzyż nie jest im potrzebny, nie jest trudno odczytać.
To jest działanie motywowane jakimś rodzajem nienawiści. Podkreślmy, że znane są już informacje mówiące o tym, że dzieci przeciwstawiały się takiemu działaniu. To jest sytuacja niemal jak we Wrześni i tu skojarzenia są wręcz fatalne
— wskazuje nasz rozmówca, nawiązując do strajku uczniów Katolickiej Szkoły Ludowej we Wrześni w 1901 r., które sprzeciwiły się germanizacji. Dzieci były zmuszane przez niemieckiego nauczyciela do mówienia na lekcjach religii po niemiecku. W razie odmowy stosowano dotkliwe kary cielesne.
Mimo nagłośnienia przez media sprawy skandalicznego zachowania nauczycielki w Kielnie minister edukacji narodowej Barbara Nowacka wypowiedziała się dopiero dziś popołudniu. A przecież rząd Donalda Tuska chce walczyć z mową nienawiści i przygotowuje już kolejny projekt ustawy.
Nie da się tego wytłumaczyć w żaden sposób w kontekście zapewnień tej władzy o zwalczaniu mowy nienawiści. To pokazuje, że władza ma bardzo wybiórczą wrażliwość, jeśli chodzi o mowę nienawiści. To jest kolejny dowód na to, że dla tej władzy nienawiść dotyczy tylko obrony ich przekonań ideologicznych, a nie na przykład wiary. Wiary nie chcą bronić przed nienawiścią
— oświadcza adwokat i podaje przykład jaskrawo to pokazujący.
Bardzo szybko i zdecydowanie zareagowali, kiedy jakaś pani ostro i krytycznie wypowiedziała się w internecie o Jerzym Owsiaku. Tymczasem w tym przypadku mamy art. 196 Kodeksu karnego, czyli obrazę uczuć religijnych i widzimy wielodniowe milczenie. To jest bardzo dziwne i znamienne, zwłaszcza, że zastanawiałbym się nad zakwalifikowaniem tego także jako pewną formę przemocy, groźbę bezprawną tej pani wobec grupy osób, w tym wypadku dzieci, ze względu na ich przekonania religijne. To podpada także pod przepisy K.K. mówiące o znieważeniu grupy wyznaniowej, czyli nas katolików (art. 257 K.K. - przyp. red.). Tu jest bardzo dużo pytań prawnych
— analizuje przepisy mec. Wąsowski, który zastanawia się także nad odpowiedzialnością dyrekcji szkoły w Kielnie. Według informacji, które przekazują rodzice uczniów, nakłanianie uczniów do zdjęcia krzyża miało trwać przez kilka dni. Zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie złożył wójt gminy Szemud, a dyrektorka szkoły złożyła ustne zawiadomienie o przestępstwie i została przesłuchana w charakterze świadka. Nauczycielka została zawieszona w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy.
CZYTAJ TAKŻE: W Bolesławcu „powiesili” figurkę Dzieciątka Jezus. Umorzono śledztwo. Absurdalna ocena! „Ta lalka nie jest przedmiotem czci”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750153-wasowski-o-kielnie-jakas-forma-przemocy-grozby-bezprawnej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.