„Polityka to również ścieranie się indywidualnych ambicji, ale jeżeli one wychodzą ponad interes imponderabilny, którym jest odsunięcie tych popaprańców od władzy, to zaczyna się problem. Jarosław Kaczyński potrafi w odpowiednim momencie ściągnąć cugle i pogonić do konkretnej roboty” - powiedział na antenie telewizji wPolsce24 Joachim Brudziński, europoseł PiS, były szef MSWiA.
Wczoraj popołudniu w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się posiedzenie Prezydium Komitetu Politycznego PiS. Tego samego dnia około godz. 18 w podwarszawskiej miejscowości zebrał się na wyjazdowym spotkaniu również klub parlamentarny ugrupowania. O to, co działo się na tych spotkaniach, pytał swojego gościa red. Marcin Wikło.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Brudziński w programie „Rozmowa Wikły” pytany był o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał, że chciałby, aby premierem została osoba przed 50. rokiem życia. Wikło zauważył, że cieszyć się musi z tego prof. Przemysław Czarnek.
Kandydatów na premiera w naszej partii dostatek
— zażartował Brudziński.
(…) Media szukają dzisiaj w PiS czegoś, czego tak naprawdę nie ma. Czyli głębokiego podziału, tąpnięcia. Od kilku tygodni jesteśmy epatowani opowieścią, że za chwilę się rozpadniemy, że będzie rozłam… 90 proc. czasu podczas tego spotkania kierownictwa dotyczyło tego, co się dzieje w naszym kraju, a nie tego, co się dzieje w naszej partii. Dzisiaj PiS jest jedyną siłą polityczną, która w sposób odpowiedzialny podchodzi do programu. My się przygotowujemy, bo wierzymy, że przejmiemy władzę z rąk tych nieudaczników, ale nie chcemy rządzić w taki sposób jak Tusk, który wychodzi w Tarnowie, składa 100 obietnic, a po paru miesiącach mówi, że dostał tylko 30 proc. poparcia, więc nie może wszystkiego zrealizować
— zaznaczył europoseł.
Na uwagę Wikły, że jednak Ryszard Terlecki powiedział, że partia jest podzielona, ale nie na tyle mocno, aby się rozpadła, Brudziński powiedział:
Możemy wokół jednego czy dwóch zdań budować jakąś rzeczywistość, która nie ma miejsca. To, co dzisiaj jest najważniejsze, to odsunąć tych popaprańców od władzy.
W rozmowie padło również pytanie o doniesienia medialne, wedle których Prawo i Sprawiedliwość rozważa wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu z kandydatem na stanowisko premiera technicznego, którym mogliby być m.in. b. ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski czy b. minister rozwoju i technologii Piotr Nowak.
Będziemy planować nasze działania na najbliższy czas w taki sposób, aby sukcesywnie zdobywać zaufanie Polaków. Często o jednej sprawie się zapomina: premierem zostanie przedstawiciel tego ugrupowania politycznego, które uzyska możliwość sformułowania rządu, a żeby taką możliwość uzyskać trzeba zdobyć zaufanie Polaków
— podkreślił polityk.
Brudziński odnosząc się jeszcze do sytuacji panującej w PiS, zwrócił uwagę, że w tak dużej partii „gra się różnymi skrzydłami”.
Są różne emocje, są różne temperamenty, są różne doświadczenia, ale jest również olbrzymi zasób kompetencyjny
— wskazał.
Polityka to również ścieranie się indywidualnych ambicji, ale jeżeli one wychodzą ponad interes imponderabilny, którym jest odsunięcie tych popaprańców od władzy, to zaczyna się problem. Jarosław Kaczyński potrafi w odpowiednim momencie ściągnąć cugle i pogonić do konkretnej roboty
— dodał.
Telewizja wPolsce24/Oprac. Kamil Kwiatek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750118-tylko-u-nas-brudzinski-szczerze-o-sytuacji-w-partii
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.