Jan Krzysztof Bielecki, były premier RP, w rozmowie z TOK FM zasugerował, że Polska powinna „przynajmniej rozważyć zrobienie czegoś więcej” dla Ukrainy, na przykład wysłanie pomocy wojskowej. „To jest, proszę pana, bardzo prosta sprawa: albo jest pan za Ukrainą, albo za Rosją” - przekonywał.
Polacy, choć wciąż chętni do wspierania Ukrainy i Ukraińców, sceptycznie podchodzą np. do idei pomocy wojskowej dla sąsiada broniącego się przed rosyjską agresją. Nasz kraj boryka się bowiem przecież z hybrydowym atakiem na granice z Białorusią, przygotowanym przez dyktatora z Mińska.
Gwarancje dla Ukrainy
O sytuację Ukrainy pytany był na antenie TOK FM były premier Jan Krzysztof Bielecki. Czy wierzy w uczestnictwo USA w zapewnieniu Kijowowi gwarancji bezpieczeństwa?
Pośrednio wydaje mi się, że może ta sytuacja w Wenezueli nawet pomagać. Bo w tej chwili mam nadzieję, że Stany Zjednoczone też będą bardziej współpracujące z sojusznikami. Bo widać, że w tym podzielonym świecie to jednak dobrze nie prowadzić jest stu wojen równocześnie i wspólne działanie z kilkoma krajami europejskimi i to, że rozmawiają o gwarancjach bezpieczeństwa
— wskazał Bielecki.
Czcze gadanie nie jest potrzebne, tylko twarde gwarancje bezpieczeństwa. I to, że Amerykanie chcą się w to zaangażować, i to, że kilka krajów wyśle ewentualnie jakąś pomoc wojskową w Ukrainę. Ja nawet bym powiedział, że może Polska też powinna, chociaż na to 99 proc. Polaków powie oczywiście „nie, nie, nie”
— dodał były szef rządu.
Pytany, czy sam podjąłby taką decyzję, stwierdził:
Ja bym na pewno to poważnie rozważał, bo jest, proszę pana, tutaj bardzo prosta sprawa: albo jest pan za Ukrainą, albo jest pan za Rosją.
Skoro wszyscy mówią, że Rosja jest takim wielkim zagrożeniem i kibice piłkarscy bez przerwy śpiewają o tym, czego to nie zrobią z „czerwona hołotą”, prawda, i tak dalej, i tak dalej. Zatem trzeba się czasami postawić, trzeba czasami umieć pokazać charakter
— dodał.
A co z granicą białoruską?
Na uwagę dziennikarza, że polscy żołnierze mają co robić na granicy z Białorusią, Bielecki - najwyraźniej nakręcony własną koncepcją - odpowiedział:
Białoruś jest reżimem, który jest wrogi i pan mówi o interwencji?
Wojsko nas chroni na granicy białoruskiej. A Ukraina jest póki co krajem niepodległym, przyjaznym dla Polski, chce być członkiem UE i ma szansę nim zostać. W związku z tym, jeżeli Finlandia może chcieć pomóc, to dlaczego Polska nie może chcieć?
— dodał następnie były premier.
Czy w ocenie Jana Krzysztofa Bieleckiego robimy obecnie za mało?
Nie mówię, że robimy mało. Ale czasami może trzeba przynajmniej rozważyć zrobienie czegoś więcej
— stwierdził.
Tok fm/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750081-bielecki-wyslalby-pomoc-wojskowa-w-ukraine
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.