„Piekło zamarzło - pochwaliłem Tuska” - napisał na platformie X poseł PiS, były minister Edukacji, Przemysław Czarnek. Wątek rozwinął w opublikowanym nagraniu. „Z dzisiejszych relacji w mediach wiemy, że pan premier Tusk wyrzucił do kosza reformę Państwowej Inspekcji Pracy autorstwa Lewicy i pani Dziemianowicz-Bąk. I słusznie” - ocenił. W filmiku Czarnek wyjaśnia, dlaczego uważa tę ustawę za złą.
Premier Donald Tusk sprzeciwia się reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Według doniesień medialnych, podczas posiedzenia rządu w ubiegły wtorek miał jednak zakwestionować projekt. Na wczorajszej konferencji po szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu przypomniał, że projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw zakłada zwiększenie uprawnień PIP. To m.in. nadanie PIP możliwości przekształcania na mocy decyzji administracyjnej umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak wskazał Tusk, „w wersji skrajnej” odbywałoby się to bez pytania o zgodę i akceptację zarówno pracodawcy, jak i pracobiorcy.
Podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Także sprawę uważam z mojego punktu widzenia za zamkniętą
— zaznaczył.
Czarnek: Muszę pochwalić Tuska
Choć minister Dziemianowicz-Bąk zamierza pracować nad przekonaniem koalicjantów do reformy PIP, to ciekawe głosy słyszymy ze strony opozycji.
Piekło zamarzło. Słuchajcie, muszę pochwalić Tuska
— mówi na nagraniu zamieszczonym na portalu X poseł PiS Przemysław Czarnek.
Otóż z dzisiejszych relacji w mediach wiemy, że pan premier Tusk wyrzucił do kosza reformę Państwowej Inspekcji Pracy autorstwa Lewicy i pani Dziemianowicz-Bąk. I słusznie. To był bubel nieprawdopodobny. Zwracali na to uwagę nie tylko przedsiębiorcy zatrudniający pracowników także na umowy zlecenia o dzieło, ale przede wszystkim B2B, ale także sami pracownicy, przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoją działalność gospodarczą i rozliczają się ze swoim pracodawcą na podstawie faktur wystawianych właśnie pracodawcy
— zwraca uwagę były minister.
Co to oznacza? Oznacza, że mogli skorzystać ze wszystkich przywilejów przedsiębiorcy, również odliczania podatku VAT, brania samochodów w leasing i tak dalej, i tak dalej. Jeśli ta pseudoreforma inspekcji pracy weszłaby w życie, to załamałaby również tych właśnie przedsiębiorców
— podsumowuje Czarnek.
CZYTAJ TAKŻE: Będzie konflikt w koalicji? Tusk wprost o zablokowaniu reformy Państwowej Inspekcji Pracy: Destrukcyjna dla bardzo wielu firm
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750066-reforma-pip-ciekawe-wyznanie-czarnka-pieklo-zamarza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.