Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister pracy, oświadczyła dziś, że będzie prowadzić z koalicjantami rozmowy na temat skutecznego narzędzia do walki z „patologią umów śmieciowych”. Przypomniała, że reforma PIP jest zapisana w Krajowym Planie Odbudowy, a jej celem jest ochrona pracowników.
Opracowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt ustawy dotyczący reformy Państwowej Inspekcji Pracy zakładała m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę. Na początku grudnia ub.r. regulacja została przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów.
We wtorek premier Donald Tusk oświadczył, że prace nad reformą PIP nie będą kontynuowane. Jak wyjaśnił, przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.
CZYTAJ TAKŻE: Będzie konflikt w koalicji? Tusk wprost o zablokowaniu reformy Państwowej Inspekcji Pracy: Destrukcyjna dla bardzo wielu firm
Dziemianowicz-Bąk: Umowy śmieciowe to patologia
Do tematu odniosła się w środę w Sejmie minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Rozmawiamy o kształcie skutecznego narzędzia do przeciwdziałania patologii, która trawi polski rynek pracy, czyli patologii umów śmieciowych. Co do tego nie ma żadnych dyskusji, żadnego sporu
— powiedziała minister pracy w rozmowie z dziennikarzami.
Podkreśliła, że to ważna sprawa dla milionów pracowników m.in. kobiet w ciąży, które pracując na tzw. umowie śmieciowej mogą być pozbawione pracy z dnia na dzień.
To problem, z którym Lewica chce walczyć, to problem, z którym Lewica walczyć będzie, ale za pomocą jakiego konkretnie narzędzia, jaki kształt to narzędzie będzie miało, to oczywiście będziemy ustalać z koalicjantami. Jeżeli jest takie oczekiwanie, żeby coś doprecyzować, coś zmienić, to ta rozmowa będzie prowadzona
— zadeklarowała szefowa MRPiPS.
Przypomniała, że reforma PIP została zapisana w Krajowym Planie Odbudowy, a jej celem jest ochrona pracowników.
W projekcie reformy PIP zagwarantowana jest ścieżka odwoławcza dla stron, które nie zgodzą się z decyzją Inspektora Pracy. Od decyzji okręgowego inspektora będzie przysługiwało odwołanie do Głównego Inspektora Pracy. Na końcu drogi odwoławczej jest sąd pracy.
PAP/oprac. Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750060-dziemianowicz-bede-przekonywac-koalicjantow-do-reformy-pip
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.