Europoseł PiS Michał Dworczyk zastanawia się nad koniecznością wprowadzenia dodatkowego podatku, który pomógłby w finansowaniu koniecznych wydatków na armię. „Dla naszego bezpieczeństwa, dla obrony naszej niepodległości, musimy wprowadzić nowy podatek” - napisał Dworczyk w mediach społecznościowych. „Podnoszenie podatków i sięganie do kieszeni Polaków to droga na skróty. Problem z finansowaniem zadań na rzecz Sił Zbrojnych RP pojawił się w momencie przejęcia władzy przez obecną koalicję” - odpowiedział mu były szef MON Mariusz Błaszczak. Polityk ma także plan, w jaki sposób usprawnić wydatkowanie środków na Siły Zbrojne RP.
Były wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk jest zaniepokojony poziomem finansowania polskiej armii. W jego ocenie środki te powinny być znacząco zwiększone, co może oznaczać konieczność wprowadzenia dodatkowego podatku.
Choć spotka się to zapewne z powszechną krytyką, ale któryś polityk musi to w końcu powiedzieć - MUSIMY wprowadzić nowy podatek na rzecz budowy Sił Zbrojnych RP.A Oczywiście równolegle musimy uczynić aktualne wydatki efektywnymi (na razie co i rusz przepłacamy wielokrotnie za sprzęt wojskowy, a czasem po prostu idiotycznie „przepalamy” pieniądze), musimy zacząć na prawdę racjonalizować wydatki (niestety wciąż wydajemy miliardy, które nie mają prostego przełożenia na wzrost potencjału obronnego RP), ale dla naszego bezpieczeństwa, dla obrony naszej niepodległości, musimy wprowadzić nowy podatek
— napisał w mediach społecznościowych europoseł PiS Michał Dworczyk, który wskazał, że UE nie jest w stanie zagwarantować właściwego poziomu bezpieczeństwa. Zwłaszcza wobec aroganckiej polityki Berlina.
Eksperci (między innymi pisał o tym świetnie teksty redaktor T. Dmitruk oraz zwracał też na to uwagę NIK) są zgodni, że koszty obsługi zadłużenia na poczet obronności już w 2028 r. wyniosą kilkadziesiąt miliardów złotych i ograniczą możliwości prowadzenia efektywnej polityki obronnej.
Realistyczne scenariusze rozwoju sytuacji w naszym regionie i w skali globalnej nie pozostawiają przy tym złudzeń: czekają nas trudne czasy, niezależnie od tego jak będzie się rozwijać sytuacja na Ukrainie czy innych zapalnych miejscach na świecie. Niepewna przyszłość UE, coraz bardziej arogancka polityka Niemiec, to wszystko również może stanowić problem naszego bezpieczeństwa. Nie jesteśmy od tego odizolowani
— kontynuował w kolejnym wpisie na X były wiceminister obrony narodowej.
CZYTAJ TAKŻE: Po 2028 r. zabraknie środków na modernizację wojska? Ekspert ostrzega: Jeżeli ma być jakiś rozwój, to znowu na kredyt
Maksymalne odkręcenie śruby
Dworczyk podkreśla, że Polacy muszą odbudować własny potencjał wojskowy, który wielokrotnie ratował naszą przyszłość. W jego ocenie „gdyby nie pożyczki z SAFE - cały czas nie wiedzą o ich przedmiocie Polacy, ale zostały już skonsultowane z eurokratami - przed końcem bieżącej dekady, mielibyśmy problem z finansowaniem podstawowych zadań w zakresie obronności”.
Wczorajsza Rzeczpospolita donosiła o wynikach sondażu, w ramach którego tylko 32 proc. Polaków popiera wprowadzenie nadzwyczajnego podatku na obronność. To mniejszość ale obowiązkiem polityków jest nie nadskakiwanie wyborcom, a tłumaczenie im w trudnych sytuacjach (a w takiej jesteśmy) konieczności potrzeb z jakimi mierzy się państwo. Oczywiście, na pewno przed jakimikolwiek nowymi obciążeniami fiskalnymi potrzeba, jak pisałem na wstępie, maksymalnego dokręcenia śruby jeśli chodzi o efektywność wydatków, nie tylko w obronności bo obecna sytuacja woła o pomstę do nieba.
— brzmi kolejny wpis Dworczka na X. W jego ocenie „obowiązkiem klasy politycznej jest zaś dopilnować, aby pozyskane środki w maksymalnym możliwym stopniu wspierały polskie firmy zbrojeniowe i ich pracowników”
Plan naprawy budżetu MON
Innego zdania jest jednak były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, któremu nie podoba się pomysł wprowadzenia nowego podatku na armię. W ocenie szefa klubu PiS kluczowe w zapewnieniu właściwego poziomu finansowania Sił Zbrojnych RP jest racjonalne podejście do funduszy, którymi państwo już dysponuje.
Michale, podnoszenie podatków i sięganie do kieszeni Polaków to droga na skróty. Problem z finansowaniem zadań na rzecz Sił Zbrojnych RP pojawił się w momencie przejęcia władzy przez obecną koalicję.
Minister Finansów zażądał spłacania zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych bezpośrednio z budżetu na obronność i stąd problem. Mechanizm stworzony wspólnie przeze mnie i prezesa Jarosława Kaczyńskiego czyli Fundusz to bardzo dobre rozwiązanie, tylko trzeba umieć z niego korzystać i stosować mechanizmy, które są gotowe. Raporty NIK przygotowywane przez Mariana Banasia, na które się powołujesz, a które krytykowały nasz model finansowania Wojska Polskiego uznaję za dokumenty, które powstawały na polityczne zlecenie i po prostu niewiarygodne.
W Katowicach podczas naszego panelu na Kongresie PiS przedstawiłem plan naprawy budżetu MON. Idźmy w tym kierunku, zamiast sięgać do kieszeni Polaków.
— Trzeba natychmiast umożliwić spłatę zadłużenia FWSZ spoza budżetu na obronność - przepisy na to pozwalają.
— 1/4 podatku bankowego powinna iść na Siły Zbrojne RP. Według propozycji Mateusza Morawieckiego 1/4 to może być nawet 6,5 mld zł rocznie.
— Emerytury wojskowe powinny być wypłacane spoza budżetu resortu z zachowaniem wszystkich przywilejów, które mają żołnierze - to dodatkowe 12 mld zł.
— Zakaz finansowania zadań nie związanych z obronnością z budżetu MON - w tej chwili rząd wydaje na to 5 mld zł.
— Odpis 1,5 proc. podatku do budżetu MON - szacunkowo 1,5 mld zł
— napisał w mediach społecznościowych szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
CZYTAJ TAKŻE: Jak uratować polską armię? Błaszczak na konwencji PiS przedstawił czteropunktowy plan. To m.in. naprawa budżetu MON
„Sprawa jest bardziej skomplikowana”
Dworczyk odpowiedział na wpis Błaszczaka podkreślając, że „sprawa jest bardziej skomplikowana i żadna prosta recepta jej szybko nie rozwiąże”.
Dotyczy to zarówno finansowania Sił Zbrojnych RP, odbudowy rezerw osobowych, transformacji polskiego przemysłu zbrojeniowego itp. Niestety, dziś żyjemy w świecie, w którym absolutna większość polityków, niezależnie od opcji, przekonuje, że wszystko da się zrobić miło, lekko i przyjemnie. A to po prostu kłamstwo. Przyszło nam żyć w czasach, w których trzeba podejmować trudne decyzje w poczuciu odpowiedzialności za państwo. A żeby rozwiązać narastające przez dekady problemy, również te krytyczne dla bezpieczeństwa państwa, niestety potrzeba olbrzymiego wysiłku i wyrzeczeń, zarówno od polityków, wojska, jak i społeczeństwa
— podkreślił.
Dworczyk w dalszej części swojego wpisu podkreśla, że należy rozpocząć „ponadpartyjną dyskusję” jak zmierzyć się z problemem finansowania rozwoju armii. Podkreśla również, że „opowiadanie, że bez żadnego wysiłku pieniędzy na wszystko wystarczy to tani populizm, a ten zostawmy obecnej koalicji”.
Oczywiście masz rację pisząc, że zasadnicze bieżące problemy z budżetem MON zaczęły się gdy obecny minister finansów zażądał spłacania zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych bezpośrednio z budżetu na obronność. Ale ten problem i tak by się pojawił. Budżet państwa jest jeden, a finanse MON nie są niezależnym bytem tylko częścią finansów publicznych. Jak chcesz dosypać pieniędzy do jednej części, musisz znaleźć na to środki. Jak do tej pory znane są dwa sposoby: jeden - zabrać pieniądze z innej części budżetu, drugi - znaleźć nowe wpływy do budżetu. Ten pierwszy wariant rozumiem, że odrzucamy, bo chyba nikt z naszej formacji nie chce zabierać pieniędzy np. ze służby zdrowia, czy nauki? Zostaje nam zatem drugi sposób: pozyskać nowe środki dla budżetu. Nie przesądzam jaki to ma być podatek. Sam piszesz o koncepcji Mateusza Morawieckiego podatku od banków i dobrze, natomiast należy to solidnie przedyskutować i poważnie przeanalizować, ustalić czy 25 proc. czy 75 proc., a może jeszcze inne rozwiązanie podatkowe lub poza podatkowe? Ważne aby zacząć poważną, najlepiej ponadpartyjną dyskusję jak z tym wielkim wyzwaniem się zmierzyć. Bo opowiadanie, że bez żadnego wysiłku pieniędzy na wszystko wystarczy to tani populizm, a ten zostawmy obecnej koalicji
— zaznacza.
My mamy się pozytywnie wyróżniać… Fundusz to dobre rozwiązanie, szczególnie potrzebne w momencie gwałtownego przyspieszenia historii, które nastąpiło w lutym 2022 r. Dzisiaj, po pierwszych ruchach modernizacyjnych i obserwacji tego co się dzieje w naszym bliższym i dalszym sąsiedztwie, widzimy, że nie jest to jednak rozwiązanie wystarczające. Zaciąganie zobowiązań przez państwo nie jest darmowe. Nasz rząd robił to dużym wysiłkiem, tak aby zabezpieczyć reputację państwa. Było to możliwe dzięki naprawie finansów i potem sprawnej polityce - w pierwszym rzędzie przez Mateusza Morawieckiego. Obecny rząd ewidentnie z tym sobie nie radzi
— napisał Dworczyk.
W drugim wpisie podkreśla, że choć negatywnie ocenia działalność byłego prezesa NIK Mariana Banasia, to „nie warto mówić, że w żadnej kontroli Izby nie ma słowa prawdy”. Zaznaczył również, że „zamykanie oczu na realny problem całego budżetu jest nie akceptowalne”.
Słusznie krytykujesz wycinanie poszczególnych grup wydatkowych z budżetu MON i zgadzam się z Tobą, że wydatki na ochronę ludności i OC powinny być w całości pokrywane przez MSWiA, podobnie zresztą inwestycje w infrastrukturę „podwójnego zastosowania” przez Ministerstwo Infrastruktury. Jednak zamykanie oczu na realny problem całego budżetu jest nie akceptowalne. Nawet przy wyprowadzaniu poszczególnych wydatków poza budżet MON, powstaje niestety dziura budżetowa, na którą trzeba jakoś odpowiedzieć. Powtórzę, jako doświadczony polityk - nie tylko były szef MON, MSWiA ale i KPRM, dobrze wiesz, że zwiększanie wydatków w jednym dziale administracji rządowej bardzo trudno przeprowadzać kosztem innych, szczególnie służby zdrowia, edukacji czy programów społecznych, więc kompletnie nie rozumiem postulatu przeniesienia emerytur wojskowych poza budżet MON - np. do ZUS. Przecież te pieniądze i tak trzeba będzie gdzieś znaleźć bo „od mieszania w tej samej szklance herbata nie zrobi się słodsza”. Dobrym pomyłem jest 1,5 proc. odpisu na Siły Zbrojne, ale to niestety wciąż kropla w morzu potrzeb
— napisał.
Na koniec powtórzę, dobrze że taka dyskusja się zaczyna - w PiS dyskutujemy o tym jak zmieniać Polskę i wielu wyborców to docenia. Tematy, które poruszamy bywają niewygodne dla polityków, którzy muszą walczyć o poparcie, ale ich zaadresowanie jest fundamentalnie ważne. Między innymi to nas powinno różnić od naszych oponentów politycznych, że potrafimy uczciwie Polakom mówić o wyzwaniach naszej wspólnoty, a sami możemy otwarcie rozmawiać używając merytorycznych argumentów. To coś dobrego, w przeciwieństwie do zastraszonych przez lidera polityków partii, która, z bliżej dziś nieznanych względów, nazywa się Obywatelską…
— zakończył Dworczyk.
Robert Knap/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750010-blaszczak-polemizuje-z-dworczykiem-ws-podatku-na-armie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.