Adam Szłapka, rzecznik rządu, w programie „Graffiti” (Polsat News) podkreślał, że obecnie rządzący będą rzekomo starali się „wzmacniać całą koalicję”. Na razie sytuacja sondażowa wygląda tak, że co prawda Koalicja Obywatelska na ogół prowadzi, jednak jej koalicjanci - poza Lewicą w części sondaży - nie wchodzą do Sejmu.
Według szeregu ostatnich sondaży partyjnych, największym poparciem wyborców cieszy się Koalicja Obywatelska, ale w Sejmie znalazły by się jeszcze tylko PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, a według części sondaży próg wyborczy zdołałaby jeszcze przekroczyć Lewica. Wobec tego prowadzący rozmowę red. Marcin Fijołek zapytał, czy to nie skończy się dla KO w kolejnych wyborach tak, jak dla PiS-u w 2023 roku, gdy okazało się, że mimo formalnego zwycięstwa partia Jarosława Kaczyńskiego nie ma z kim współrządzić.
Do sondaży trzeba podchodzić poważnie i poważnie do przygotowania się do wyborów w 2027 roku. My oczywiście konsekwentnie będziemy starać się wzmacniać całą koalicję. Z mojej perspektywy politycznej oczywiście najważniejsza jest KO, której jestem członkiem, ale też dlatego, że to największe ugrupowanie, na którym wisi czy spoczywa największa odpowiedzialność
— mówił Adam Szłapka.
KO bez koalicjantów
Mamy około 35 proc., jeszcze pewnie z perspektywą możliwości wzrostu, ale to, co jest ważne, to wszystkie ugrupowanie koalicyjne, gdy jest sumujemy te głosy, to mają więcej niż te partie skrajne, PiS czy Braun
— ocenił.
Tylko, że PSL i Polska 2050 są pod progiem
— wtrącił prowadzący.
Do wyborów jeszcze dwa lata, Lewica jest też coraz mocniejsza. W jakiej konfiguracji pójdą Polska 2050 czy PSL, to te partie będą decydować tak, żeby to było racjonalne. Ważne, żebyśmy wszyscy mieli poczucie, jaka jest stawka tych wyborów
— mówił Szłapka. Po czym mówił absurdy na temat tego, że rzekomo PiS-em „rządzi Braun”.
To on dyktuje to, co mają politycy PiS-u mówić, bo oni do tej pory tak radykalnie nie mówili. Jedyne, co zostało w PiS-ie z dziedzictwa, na które się często powołują Lecha Kaczyńskiego, to gdzieś tam wiszące portrety. Reszta to już tylko i wyłącznie Braun. Dzisiaj Kaczyński mówi Braunem i de facto PiS jest Braunem
— powiedział rzecznik rządu, pomijając o tym, jak niedawno negatywnie o Grzegorzu Braunie wypowiedział się prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Awantura na rządzie?
Red. Marcin Fijołek powołując się na doniesienia medialne zapytał o awanturę, do której miało dojść podczas posiedzenia rządu, konkretnie sprawa miała dotyczyć uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, by przekształcać umowy B2B w umowy o pracę.
Moja wrażliwość jest taka, że do żadnej awantury nie doszło
— stwierdził Szłapka.
Trwa praca nad tymi rozwiązaniami i na posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów i wcześniej o tym jest rozmowa. Jakby jest kierunkowa decyzja rządu, żeby nie zmieniać tego, że w takich sprawach zawsze musi decydować sąd. Dlatego tak rzetelnie KSRM i poszczególne ministerstwa będą pracować nad tą ustawą, żeby nie było tam diabła
— podkreślił rzecznik rządu.
Adam Stankiewicz/”Polsat News”/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/749701-ko-bez-koalicjantow-szlapka-do-wyborow-jeszcze-dwa-lata
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.