Telewizja Polska w likwidacji najwyraźniej pomyliła sylwestra z tzw. halloween ponieważ w ostatni dzień roku 2025 zaserwowała Polakom iście upiorne widowisko. Na antenie neo-TVP Info podsumowania politycznego roku w Polsce i na świecie dokonał… redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. Prezydenta Karola Nawrockiego określił jako „szkodnika”, a amerykański przywódca Donald Trump dokonuje „putinizacji” Stanów Zjednoczonych - a to tylko niektóre ze „złotych myśli” wygłoszonych przez Adama Michnika, aby przypadkiem Państwo nie mieli wątpliwości, że TVP po zmianie władzy w Polsce została odpolityczniona.
Nie istnieje chyba lepszy sposób, aby pokazać, że nie ma żadnego „odpolitycznienia” mediów publicznych, a jest jawne i bezczelne „TKM”, niż w sylwestra zaprosić do TVP w likwidacji… Adama Michnika - założyciela i redaktora naczelnego gazety jednoznacznie kojarzonej z bardzo konkretną opcją polityczną i co najmniej od czasów rządu Jana Olszewskiego zaciekle zwalczajacej prawicę (dodajmy, że wcześniej zwalczającej także Lecha Wałęsę i pogardzającej jego wyborcami).
Michnik o prezydencie: Szkodnik
Gdyby prowadząca - Aleksandra Pawlicka z „Newsweeka” - nie powtarzała co pewien czas, że mamy ostatni dzień 2025 r., widz mógłby pomyśleć, że to jakieś widowisko z okazji tzw. halloween. Ponieważ z wypowiedzi Adama Michnika wyłania się upiorny obraz Polski i świata, ale też - upiorny obraz samego naczelnego dużego, opiniotwórczego dziennika i jego sposobu myślenia o ludziach o innych poglądach oraz wyborach politycznych, których ci ludzie dokonują.
Pawlicka na początek nawiązała do orędzia prezydenta Karola Nawrockiego, który wskazał m.in., że będzie „konsekwentnie przekonywał tych, którzy mają inne zdanie”. Czy przekonałby też Adama Michnika?
Nie musiałby przekonywać, gdyby kompletnie zmienił swój stosunek do tej części społeczeństwa polskiego, która na niego nie zagłosowała, która była mu przeciwna. To znaczy, żeby wyciągnął rękę do kompromisu, do zgody. On tymczasem zachowuje się tak jakby chciał być już nie prezydentem Polski, już nawet nie prezydentem Stanów Zjednoczonych, tylko jakiś cesarzem albo Panem Bogiem, ale przypuszczam, że mu to się nie uda
— ocenił redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.
Ja go nie namawiam, żeby on zapominał o tych, którzy na niego głosowali, ja tylko go namawiam żeby był prezydentem wszystkich Polaków. a nim nie jest
— dodał Michnik.
On konsekwentnie wotuje wetuje wszystkie reformatorskie poczynania większości parlamentarnej, rządowej, i w tym sensie działa na szkodę państwa i na szkodę Polaków i Polek, narodu polskiego
— podkreślił.
To jest szkodnik. Prezydent Karol Nawrocki jest szkodnikiem
— ocenił Michnik. Mocne słowa, jak na człowieka, który ściskał się i całował z Jaruzelskim i którego już przez laty wybitny polski poeta Zbigniew Herbert określił jako „manipulatora, człowieka złej woli, kłamcę, oszusta intelektualnego”.
Wydawać by się mogło, że gdyby prowadząca zapytała, czy strona rządowa jest w porządku wobec prezydenta i czy w postawie premiera Tuska i znacznej części ministrów wobec głowy państwa też nie należałoby czegoś zmienić, mielibyśmy rzeczywiście do czynienia z „czystą wodą” zamiast „propagandowej zupy”, ale na to czasu i miejsca zabrakło.
„Kaczyński wypuścił dżina z butelki”
Jak wytłumaczyć widzom TVP Info w likwidacji (a konkretnie tym widzom, które traktują media publiczne w tej odsłonie jako rzetelne źródło informacji, a nie obserwację zjawiska pod tytułem „teraz… my”) zastąpienie narracji o prezydencie Nawrockim jako „marionetce prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego”, która to narracja nie odniosła sukcesu, narracją o prezydencie Nawrockim wyrastającym na siłę polityczną konkurencyjną dla PiS? Na to również udało się znaleźć sposób.
Nie wiem, czy on gra na osłabienie PiS. On na pewno gra na to, żeby Nawrocki rósł w siłę. A na co gra Kaczyński? Oczywiście, to jest bardzo prawdopodobne, że to, co było jego sukcesem bezspornym w wyborach prezydenckich, może okazać się jego porażką
— powiedział naczelny „Wyborczej” w odpowiedzi na dywagacje dziennikarki o tym, czy Karol Nawrocki gra na osłabienie PiS i Jarosława Kaczyńskiego.
Następnie padło kolejne zdumiewające stwierdzenie. O ile w tej rozmowie Michnik regularnie porównuje rosnące poparcie dla Grzegorza Brauna do dojścia do władzy Adolfa Hitlera w latach 30. w Niemczech, o tyle w przypadku popularności prezydenta Karola Nawrockiego sięgnął po podobnie zdumiewające porównanie.
Kaczyński wypuścił dżina z butelki i ten Nawrocki może okazać się od niego silniejszy. Tak jak różni ludzie wysforowali do władzy Stalina, a Stalin ich potem pozabijał. Nie wiem, czy tak tutaj będzie, ale widać, że Nawrocki to nie będzie pies łańcuchowy Kaczyńskiego. On będzie psem łańcuchowym samego siebie
— stwierdził redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.
Wywód o „putinizacji” USA
Świat, w ocenie Michnika, też nie wygląda najlepiej.
Mi się wydaje, że Lenin miał trochę racji, kiedy mówił, że polityka zagraniczna jest zawsze funkcją polityki wewnętrznej, więc najpierw trzeba się przyjrzeć, co Trump robi w Stanach Zjednoczonych
— stwierdził.
Mój kolega amerykański, Timothy Snyder, przyrównuje dzisiejsze Stany Zjednoczone do lat 30. III Rzeszy. No, jeżeli weźmiemy nawet poprawkę na pewną przesadę publicystyczną w tym stwierdzeniu Snydera, to ja bym nad tym się jednak dobrze zastanowił. Na swój użytek nazwałem to taką „putinizacją” Stanów Zjednoczonych. To jest konflikt z elitami, z mediami, z uniwersytetami, prawnikami, światem nauki. To jest frontalne uderzenie w samorządność. To jest jednocześnie język, do którego myśmy w polityce amerykańskiej nie byli przyzwyczajeni. To język, który niszczy ten „american dream”. Nie ma snu amerykańskiego dzisiaj, jest prawo i pięść
— przekonywał.
To jest nie tyle malowany sojusznik, co raczej początek pewnego redefiniowania się elit republikańskich w Stanach Zjednoczonych
— ocenił Michnik, gdy trzeba było podsumować wątek czymś, co zabrzmi inteligentnie.
Ciekawe, na czym, zdaniem Adama Michnika, polega „american dream”. I czy o „putinizacji USA” ma prawo mówić człowiek, który rok po agresji Rosji na Gruzję publikował w swojej gazecie list Putina do Polaków, wcześniej zresztą szumnie zapowiadany?
TVP Info w likwidacji/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/749606-w-neo-tvp-straszy-michnik-nawrocki-to-szkodnik
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.