Kończy się rok ważnego przełomu. W ostatnim takcie pierwszego ćwierćwiecza XXI wieku okazało się, że kreowana misternie inżynieria społeczna, która miała „domknąć systemy” w Stanach Zjednoczonych i w Europie, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Wbrew atakom, władzę w USA przejął Donald Trump, który natychmiast zerwał z lewacką ideologią, wyniszczającą gospodarkę i struktury społeczne. W Polsce wybory wygrał Karol Nawrocki, który kontynuując politykę prezydencką Andrzeja Dudy, zbudował silną współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i powstrzymał destrukcyjny pęd rządu Donalda Tuska do przekazywania kolejnych obszarów państwa w podległość Brukseli. I choć kończymy ten rok z niepokojem i niepewnością, choć doświadczamy chaosu i destrukcji, nie wszystko stracone. Przegrała ideologia, wygrali konserwatyści. Mamy powody do nadziei i wiary, że wola sprzeciwu i świadome zjednoczenie zmieniają rzeczywistość.
Rok Tuska: chaos, germanizacja i rekordowy deficyt
Trudno o nakreślenie pozytywnego podsumowania politycznego mijającego roku. Mamy rząd, który kompletnie nie rozumie, czym jest interes narodowy i tym bardziej nie potrafi o niego zadbać. Donald Tusk, rozpętujący wojnę domową, nie jest dla zagranicznych przywódców partnerem, z którym musieliby się liczyć. Jego bezwolność wobec decyzji Brukseli i Berlina jest tak oczywista, że nie próbuje jej nawet maskować. W pierwszych dniach po przejęciu rządów, publicznie wycofał się ze starań o reparacje, a zakończył ten rok deklaracją, że jeśli Niemcy nie zapłacą odszkodowań ostatnim żyjącym ofiarom niemieckich zbrodniarzy, zapłaci je Polska. Podobnie rozgrywa sprawy dotyczące decyzji rozwojowych, mających stanowić konkurencję dla Berlina. Bez mrugnięcia okiem zatrzymuje inwestycje, mamiąc opinię publiczną opowieściami o „repolonizacji” czy „naprawieniu” złych projektów PiS. Kto na tym korzysta? Dosadnie podsumował to prezydent Andrzej Duda w świątecznym wywiadzie dla wPolityce.pl: „Może się okazać, że hasło „repolonizacja” tak naprawdę oznacza „germanizację” pieniędzy pochodzących z ruchu towarowego”.
Wygląda na to, że Donald Tusk przyjmujący rolę unijnego kamerdynera, próbuje dowartościować się w polityce krajowej, gdzie gra bezwzględnego mściciela. Owładnięty żądzą zemsty, skupił całą energię na zwalczaniu politycznych oponentów, używając do ich ścigania całego aparatu państwa. W pozostałych obszarach kraj jest sparaliżowany jak dzisiejsze drogi po ataku zimy. Mamy chaos w wymiarze sprawiedliwości, katastrofę w finansach publicznych, rozmontowanie służb państwowych. Przerażenie budzi rekordowy deficyt budżetowy na 2026 r. sięgający 300 mld zł i wielomiliardową dziurę w NFZ. Firmy zagraniczne wycofują się z Polski, coraz więcej pracodawców redukuje zatrudnienie, a wiszący nad nami Zielony Ład i umowa UE-Mercosur, stanowią groźbę unicestwienia polskiego rolnictwa i wielu gałęzi przemysłu. Wszystko to sprawia, że witamy nowy rok pełni obaw.
2026: Kluczowe rozstrzygnięcia
Przed nami rok kluczowych rozstrzygnięć. Rozgrywają się najważniejsze decyzje dotyczące naszej przyszłości, bezpieczeństwa militarnego, energetycznego, żywnościowego i kulturowego. Być może niebawem zakończy się wojna na Ukrainie, co sprawi, że w Europie rozpisany zostanie nowy układ sił. Czy będziemy się w nim liczyć? Powinniśmy być liderem z uwagi na swój wkład, zaangażowanie i bezpośrednie sąsiedztwo. Tylko czy Donald Tusk i jego ministrowie są w stanie postawić jakiekolwiek warunki? Doświadczenie uczy, że o żadnym rozwoju i budowaniu pozycji Polski w obecnym układzie rządowym, nie może być mowy. Na szczęście koalicja 13 grudnia jest w swojej destrukcyjnej fantazji ograniczona ostateczną decyzją prezydenta. A to, że Karol Nawrocki, w zderzeniu z tą nieprawdopodobną falą hejtu, kłamstwa i manipulacji, wygrał wybory, daje nadzieję!
Nadzieja i siła
Niech ten nowy rok będzie czasem mądrych i świadomych decyzji. Wszystko jest przecież w naszych rękach. Nie takie przeszkody Polska pokonywała w przeszłości. Widać też, że siły patriotyczne i konserwatywne coraz mocniej dochodzą do głosu. Ludzie się budzą, także duchowo. Widzimy to nawet w krajach, które dawno poddano programowej ateizacji. Nie pozwólmy się więc zniechęcać. Mobilizujmy się, łączmy siły, jednoczmy się w małych i dużych wspólnotach i wyrażajmy sprzeciw przeciwko temu, co niszczące i szkodliwe. Jest w tym roku kilka bitew, które trzeba stoczyć. Musimy stanąć w obronie naszego bezpieczeństwa żywnościowego, bezpieczeństwa energetycznego, w obronie polskiej szkoły, polskich granic, w obronie Kościoła i naszej wiary, wolności słowa, polskiej tożsamości i suwerenności. Na wszystko to mamy jeszcze wpływ. Trzeba tylko zacząć świadomie działać.
Na nadchodzący Anno Domini 2026, w imieniu redakcji wPolityce.pl, życzę Państwu nadziei i wiary, że możemy kształtować nasze losy, wbrew przeciwnościom i naciskom. Siły na te zmagania, jedności w działaniach, wsparcia dobrych ludzi, bliskości najbliższych, pomyślności w codzienności, odwagi w trudnościach, zdrowia, szczęścia i miłości. I jeszcze życzenie wyśpiewane pięknie przez Leszka Czajkowskiego 30 lat temu, a od wieków boleśnie aktualne: „Tylko proszę Panie Boże, nie odbieraj nam nadziei. Choćby było jak najgorzej, nie daj wrogom nas podzielić”. Pomimo i wbrew! Niech to będzie dobry rok dla Polski!
Niespodleni, niepodlegli
Pełni wiary w sny prorocze
Ani żeśmy się spostrzegli
Jak kolejny minął roczek
—
Komuniści w awangardzie
Z nimi Unia święte krowy
A nas drażni coraz bardziej
Świat czerwony, świat różowy
—
Plują na nas, obrażają
Oskarżają o nienawiść
Ale my się nie złamiemy
My będziemy twardzi, prawi
—
Splugawili nam mogiły
Ci z bolszewickiego raju
Ale jeszcze starczy siły
Na odbudowanie kraju
—
Zdrajców osądzimy ostro
Za najmniejszą niegodziwość
To nie żadne oszołomstwo
To zwyczajna sprawiedliwość
—
Tylko proszę Panie Boże
Nie odbieraj nam nadziei
Choćby było jak najgorzej
Nie daj wrogom Nas podzielić
sł. i muz. Leszek Czajkowski, „Jeszcze starczy sił”
CZYTAJ TAKŻE:
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/749564-rok-2026-bedzie-czasem-rozstrzygniec-nie-dajmy-sie-ograc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.