Mecenas Maciej Krzyżanowski przypomniał haniebny wyrok Sądu Najwyższego sprzed 18 lat. „Zamiast wymiaru sprawiedliwości - bezmiar niesprawiedliwości, będący konsekwencją braku lustracji i realnych rozliczeń oraz zakonserwowania postkomuny w wielu wymiarach życia państwowego” - wskazał Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
„18 lat temu Sąd Najwyższy wydał haniebną uchwałę, która uchroniła od odpowiedzialności sędziów skazujących opozycjonistów na więzienie w stanie wojennym. 7 sędziów SN uznało, że zasada lex retro non agit ich nie wiązała, a stosowanie antydatowanego dekretu to wzór praworządności!
— napisał mecenas Maciej Krzyżanowski.
Bezmiar niesprawiedliwości
Na wpis ten zareagował Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
Zamiast wymiaru sprawiedliwości - bezmiar niesprawiedliwości, będący konsekwencją braku lustracji i realnych rozliczeń oraz zakonserwowania postkomuny w wielu wymiarach życia państwowego
— podkreślił.
Większość składu, która wydała ten haniebny wyrok, wciąż orzeka w Sądzie Najwyższym.
— wskazał natomiast Janusz Cieszyński, poseł PiS, były minister cyfryzacji.
„To nie przeszłość nas dzieli, lecz brak odwagi”
Głos zabrał także sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Szanowni Państwo, o tym nie wolno zapomnieć. Dobrze, że mecenas Krzyżanowski o tym przypomina, bo uchwała Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2007 r. (I KZP 37/07) nie była sporem doktrynalnym ani neutralną wykładnią prawa, lecz świadomą decyzją systemową, która realnie zamknęła drogę do odpowiedzialności karnej sędziów uczestniczących w aparacie represji PRL
— zauważyła.
Przyjęta przez SN konstrukcja sprowadziła oczywiste bezprawie do rzekomego błędu interpretacyjnego i w praktyce zagwarantowała bezkarność nawet w przypadkach rażącego pogwałcenia prawa i elementarnych standardów procesu. Skutki ponosimy do dziś w postaci braku rozliczeń, ciągłości personalnej i mentalnej w sądach oraz utrwalenia przekonania, że toga chroni skuteczniej niż prawo
— dodała.
To nie przeszłość nas dzieli, lecz brak odwagi, by uczciwie nazwać ten moment jako fundament współczesnej bezkarności i zaniechanie, które położyło się cieniem na całej debacie o praworządności. Warto zapamiętać skład sądu
— podsumowała.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/748831-18-lat-temu-uchroniono-sedziow-skazujacych-w-stanie-wojennym
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.