Prezydent Karol Nawrocki udzielił wywiadu Krzysztofowi Stanowskiemu w Kanale Zero. Co istotne, podczas programu mogli dzwonić widzowie. W czasie rozmowy pojawiła się m.in. kwestia spowiedzi, do której miał udać się założyciel Kanału Zero, jeśli Karol Nawrocki wygra wybory prezydenckie. „Byłem, dałem słowo, byłem. Było ciężko, było długo, ale się udało” - wyznał Krzysztof Stanowski.
Był pan redaktor w ogóle u spowiedzi?
— zapytał prezydent Karol Nawrocki, nawiązując do deklaracji Krzysztofa Stanowskiego.
Byłem, dałem słowo, byłem. Było ciężko, było długo, ale się udało
— odpowiedział Stanowski.
I lżej widzę, taki wyluzowany jest pan redaktor
— żartował prezydent.
Tak, oczywiście, schudłem ze stresu po prostu
— z uśmiechem skomentował dziennikarz.
Pięknie, dziękuję, czyli mam dobry uczynek
— stwierdził prezydent.
Tak jest, to się panu udało. Nikt mnie nie mógł zapędzić, a pan mnie zapędził. Wiedziałem, że pan o to zapyta, zostałem postawiony pod ścianą
— odparł Stanowski.
„Każdego dnia ten rząd sam się obala”
Podczas rozmowy pojawił się też wątek spory prezydenta z obecnym rządem.
Czy Pan ma zamiar obalić ten rząd?
— zapytał wprost Krzysztof Stanowski.
Mam wrażenie, że każdego dnia ten rząd sam się obala. Tutaj funkcja prezydenta jest zbędna. Nie jest celem prezydenta obalanie rządu, ale upominanie się o sprawy obywateli. Jak patrzę, co wyprawia polski rząd, to mam głębokie przekonanie, ze odbywa się tam ciągły proces autodestrukcji. To nie jest mój cel, żeby obalić rząd, ale moim celem jest, przed wyborami to deklarowałem, a teraz to widać, zapędzenie leniwego rządu do pracy i cieszę się, że udało mi się osiągnąć ten cel, bo chyba i pan redaktor, i wszyscy widzowie widza, że od kiedy prezydentem został Karol Nawrocki, to rząd i parlament zaczęli pracować
— odpowiedziała głowa państwa.
Pytanie od „Starucha”
Jednym z widzów, którzy dodzwonili się do programu, okazał się… Piotr Staruchowicz, gniazdowy Legii Warszawa, znany jako „Staruch”.
Dzwonię i jestem przerażony, że łatwiej się dodzwonić do pana redaktora do studia, niż doczekać się zwycięstwa Legii w lidzie, bo właśnie przegraliśmy 2:0 z Piastem
— żartował „Staruch” po dodzwonieniu się do programu.
Dzwonię w sprawie prywatnej, ponieważ zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie na meczu, mimo że posiadam akredytację wydaną przez organizatora meczu, sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego. Chciałem zapytać prezydenta, czy święty Mikołaj przyniesie mi ułaskawienie w tym roku?
— zapytał „Staruch”.
Ułaskawienia to wyłączona prerogatywa prezydenta Polski, od dwóch miesięcy trwa analiza wniosków o ułaskawienia. Znam także oczywiście tę sprawę z mediów, w ogóle ten atak na kibiców za wprowadzenie ładnego, patriotycznego baneru na mecz reprezentacji Polski i te znane opinii publicznej słowa kibiców, którzy byli w sposób szczególny sprawdzani tylko dlatego, że nie są zwolennikami rządu
— zaznaczył na początku swojej odpowiedzi prezydent.
Jeśli chodzi o ten konkretny wniosek to oczywiście nie powiem na wizji, jaka będzie decyzja, ale od dwóch miesięcy trwa analiza wszystkich wniosków o ułaskawienie. Ich jest bardzo dużo, to jest zdaje się ponad 1000 wniosków
— dodał Karol Nawrocki.
Ułaskawieniami będę się zajmował na początku roku i także pana „Starucha” wniosek, jeśli taki wpłynął, to zostanie rozpatrzony. Dziwnie brzmi z przekazów publicznych sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo. Z przekazów publicznych widzę rozwiązanie odległe od logiki, ale nie znam jeszcze postępowania sądowego, a to są poważne decyzje
— zapowiedział prezydent.
Adam Stankiewicz/Kanał Zero
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/747612-stanowski-w-rozmowie-z-prezydentem-poszedl-do-spowiedzi
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.