Premier Donald Tusk, swego czasu nazywany przez kremlowskie media „naszym człowiekiem w Warszawie”, postanowił dziś na platformie X „przypomnieć naszym sojusznikom”, po co powstało NATO. „Powstało po to, by bronić Zachodu przed sowiecką agresją, czyli przed Rosją. A jego fundamentem była solidarność, a nie egoistyczne interesy” - napisał. Choć była to prawdopodobnie aluzja do spotkania premiera Węgier Viktora Orbana z rosyjskim zbrodniarzem Władimirem Putinem.
W ostatnim czasie Donald Tusk pozuje na pierwszego antyputinowskiego „jastrzębia”, podczas gdy jeszcze nie tak dawno ściśle współpracował z najbardziej prorosyjskim politykiem w Unii Europejskiej. Mowa oczywiście o Angeli Merkel, byłej kanclerz Niemiec. To dzięki interesom z takimi krajami jak Niemcy czy Francja Rosja jest w stanie prowadzić na Ukrainie długotrwałą, wyniszczającą wojnę, ale za putinowskiego „czarnego luda” robi dziś w UE premier Węgier Viktor Orban, który, mimo wszystko, nie budował z Rosją gazociągów Nord Stream.
Tusk „przypomina naszym sojusznikom”
Dziś Tusk postanowił zamieścić na portalu X kolejny wpis stwarzający iluzję, że jego słowa na arenie europejskiej dla kogokolwiek jeszcze cokolwiek znaczą.
Chciałbym przypomnieć naszym sojusznikom, że NATO powstało po to, by bronić Zachodu przed sowiecką agresją, czyli przed Rosją. A jego fundamentem była solidarność, a nie egoistyczne interesy. Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło
— napisał w języku angielskim.
Zważywszy na fakt, że szef węgierskiego rządu spotkał się wczoraj z Putinem, można interpretować wpis jako skierowany do Viktora Orbana. Pojawiają się jednak także interpretacje wskazujące nieco inny (i wcale nie mniej słuszny) kierunek.
Ja wiem, że z kanclerzem Merzem nie ma chemii, ale żeby tak otwarcie go atakować?
— zapytał Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej.
Premier widzę ostro o działaniach Niemiec w ostatnich 30 latach
— ocenił Wojciech Kozioł z portalu Defence24.
Żaryn o wpisie Tuska: Godne pożałowania!
Z kolei Stanisław Żaryn, były doradca prezydenta RP, obecnie prezes Fundacji Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego, zwraca uwagę, co tego rodzaju wpisy mówią o sprawczości premiera.
Czy Premier RP nie potrafi znaleźć lepszych kanałów komunikacji z Sojusznikami z NATO? Czy musi publicznie publikować wpisy, które dają sprzeczny z deklarowanymi efekt psychologiczny?
— pyta były pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej.
Ten wpis to dramat, Premier sugeruje, że:
-1. Premier RP jest izolowany w NATO i nie potrafi załatwić kontaktu z sojusznikami kanałami niepublicznymi;
-2. Polska nie jest pewna gwarancji sojuszniczych;
Godne pożałowania!
— podsumowuje Żaryn.
Czy kiedy premier Donald Tusk sugerował, że Donald Trump (dziś ponownie przywódca najpotężniejszego państwa NATO, a w czasie, gdy Tusk wypowiadał te słowa były prezydent USA) jest zależny od rosyjskich służb, to działał w imię solidarności czy egoistycznych interesów?
CZYTAJ TAKŻE:
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/746994-tusk-probuje-pouczac-ws-nato-przypominam-sojusznikom
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.