„Widzimy prawdziwą, cyniczną i bezczelną twarz PZPR-owca. Podkreślanie „pan Rydzyk” to kwestia elementarnej pogardy wobec osoby duchownej. Czyli to ma też szerszy kulturowy aspekt” – tak o Włodzimierzu Czarzastym mówił w programie „Kontra” Tadeusza Płużańskiego na antenie Telewizji wPolsce24 Mariusz Kamiński, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.
Gość programu „Kwiatki Polskie” emitowanego na antenie TVP w likwidacji przyniósł ze sobą do studia dość osobliwy „kalendarz adwentowy”. Współprzewodniczący partii Zieloni Michał Suchora, który wystąpił w programie, słusznie zauważył, że adwent to czas radosnego oczekiwania. Najwyraźniej nie wiedział jednak, na co lub na Kogo.
To jest radosne oczekiwanie wielu Polek i Polaków, którzy oczekują na wreszcie na sprawiedliwość. Na to, żeby politycy i polityczki prawicy wreszcie odpowiedzieli za swoje bezeceństwa
— stwierdził aktywista.
„Szokuje, że jest to pokazywane w telewizji publicznej”
Do tej kwestii w programie „Kontra” Tadeusza Płużańskiego na antenie Telewizji wPolsce24 nawiązał Mariusz Kamiński, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.
Na mnie nie robi wrażenia wypowiedź tego młodego człowieka, aczkolwiek szokuje, że jest to pokazywane w telewizji publicznej bez komentarza. Też z takim radosnym chyba oczekiwaniem panów, których chyba trudno określić jako dziennikarzy
— mówił Mariusz Kamiński.
Mówimy tutaj o ludzkim cierpieniu, o odbieraniu ludziom wolności, czyli czegoś najbardziej cennego, co człowiek ma na świecie. I to radosne oczekiwanie na cierpienie innych, na cierpienie najbliższych dzieci, żon, rodziców. Jest to potworne z moralnego punktu widzenia, nikczemne. To są ludzie nikczemni, ale sami sobie wystawiają świadectwo uczestnicy tej audycji
— zaznaczył europoseł.
„To kwestia elementarnej pogardy wobec osoby duchownej”
Mariusz Kamiński mówił także o nowym marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym, który z nieskrywaną satysfakcją i radością cieszy się z ataków neo-prokuratury i służb na Fundację Lux Veritatis.
Widzimy prawdziwą cyniczną bezczelną twarz PZPR-owca. Podkreślanie „pan Rydzyk” to kwestia elementarnej pogardy wobec osoby duchownej. Czyli to ma też szerszy kulturowy aspekt. Na 8 grudnia, na rocznicę powstania Radia Maryja, prokuratura wzywa ojca Tadeusza Rydzyka do prokuratury w charakterze świadka. Tu nie ma mowy o przypadku. To jest świadomie ustawiona akcja znieważania, zniesławiania i ojca Tadeusza Rydzyka, i Radia Maryja, tej niezwykle ważnej wspólnoty, która była na takim kolcem przez lata dla tego lewicowo-liberalnego establishmentu
— wskazał.
CBA zostało użyte tylko i wyłącznie ze względów propagandowych. Centralne Biuro Antykorupcyjne w tym śledztwie nie uczestniczyło do tej pory w ogóle. To jest śledztwo prokuratury w sprawie rzekomych nieprawidłowości Funduszu Sprawiedliwości i dotacji dla różnego typu podmiotów z tego funduszu. CBA w tym nie uczestniczyło. CBA dostało polecenie od prokuratury udania się do fundacji Lux Veritatis, żeby zająć konkretne dokumenty. To jest jedyna rola, była tutaj listonoszem, a chodziło o użycie nazwy. Chodziło o to, żeby stworzyć wrażenie, co bardzo eksponował towarzysz Czarzasty w swoim wystąpieniu, że właśnie CBA wkroczyło do pana Rydzyka, czyli jest jakaś korupcja i tak dalej. Nie, funkcjonariusze niestety musieli wykonać formalne polecenie prokuratury udania się tam. Odegrali rolę listonosza
— mówił eurodeputowany.
CZYTAJ TAKŻE:
Natalia Wierzbicka/Telewizja wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/746926-tylko-u-nas-kaminski-o-czarzastym-pokazal-twarz-pzpr-owca
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.