„O to chodziło Putinowi i Federacji Rosyjskiej, aby napuszczać Polaków jednych na drugich, aby w sytuacji, w której jesteśmy w zagrożeniu, zamiast zajmować się ujęciem sprawców, minister polskiego rządu atakuje nie Federację Rosyjską, nie Władimira Putina, tylko atakuje polskiego prezydenta” - powiedział Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.
W weekend na trasie Warszawa – Lublin doszło do dwóch aktów dywersji; podczas pierwszego z nich eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej. Prokuratura wszczęła w poniedziałek, 17 listopada, śledztwo w sprawie aktów dywersji o charakterze terrorystycznym. Jak wskazał Marcin Przydacz, „żyjemy w bardzo niespokojnych i niestabilnych czasach”.
Jeszcze nie tak dawno wszyscy interesowaliśmy się tym, co dzieje się nad polskim niebem po wtargnięciu na terytorium Polski 21 dronów pochodzenia rosyjskiego wysłanych celowo, aby zdestabilizować i przetestować rzeczywistość polską, europejską i NATO-wską
— przypomniał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
Akty sabotażu w Polsce
Podkreślił, że „już po kilkunastu dniach dowiadujemy się o prowadzonych aktach sabotażu prowadzonych przez agenturę rosyjską, mających na celu tak naprawdę na celu działanie terrorystyczne w Polsce”.
Jaki jest cel tych działań? Celem jest nie tylko przetestowanie naszych zdolności do obrony, ale także próba skłócenia wewnętrznie Polaków wokół tej sprawy. Gdy dzisiaj Władimir Putin oglądał wystąpienie ministra spraw zagranicznych w Sejmie, pojawił się na jego twarzy uśmiech, pojawiły się oklaski
— zaznaczył.
Bo właśnie o to chodziło Putinowi i Federacji Rosyjskiej, aby napuszczać Polaków jednych na drugich, aby w sytuacji, w której jesteśmy w zagrożeniu, zamiast zajmować się ujęciem sprawców, minister polskiego rządu atakuje nie Federację Rosyjską, nie Władimira Putina, tylko atakuje polskiego prezydenta
— zauważył Marcin Przydacz.
Jak dodał, „to jest sytuacja absolutnie nie do zaakceptowania”.
I apeluję do ministra Sikorskiego o opamiętanie. Panie ministrze, proszę się opamiętać, to nie jest czas na kłótnie i pana wewnętrzne emocje
— dodał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
CZYTAJ WIĘCEJ:
tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/746102-przydacz-sikorski-powinien-atakowac-putina-nie-prezydenta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.