TYLKO U NAS. Poboży: Niezrozumiały jest fikołek Sikorskiego
TYLKO U NAS. Błażej Poboży: Po stwierdzeniu Sikorskiego, że cudem nie doszło do tragedii, powinniśmy spodziewać się dymisji

"Warto zacząć od kryzysu komunikacyjnego".
„Tak naprawdę po stwierdzeniu, że tylko cudem nie doszło do tragedii, to jest to wotum nieufności dla wszystkich służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, dla wszystkich służb podległych ministrowi koordynatorowi do służb specjalnych. Rozumiem, że wicepremier za chwilę będzie wnioskował do premiera rządu o dymisję szefów tych jednostek. To jest nieporozumienie i zupełnie niezrozumiały jest ten fikołek, który wykonał Radosław Sikorski, bo w zasadzie temu, czego mieliśmy prawo się spodziewać, poświęcił kilkadziesiąt sekund, a potem przeszedł do ataku na prezydenta, swoich absurdalnych refleksji o genezie Unii Europejskiej, sytuacji na Ukrainie - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Błażej Poboży, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.
Według nieoficjalnych informacji Onetu dwóch obywateli Ukrainy, którzy dokonali na zlecenie Rosjan - jak mówił w Sejmie premier Tusk - dywersji na linii kolejowej Warszawa-Lublin, miało działać przy udziale czterech innych osób, które namierzyły już polskie służby. Wszyscy mają być narodowości ukraińskiej i przebywać na terenie Polski, a ich personalia i adresy są polskim służbom znane.
