Nocna prohibicja? Prezes Kaczyński: Ja bym poparł
Co dalej z zakazem nocnej sprzedaży alkoholu? Głos zabrał prezes Kaczyński: Ja bym poparł. Trzeba próbować różnych metod

"W tej chwili spożycie alkoholu jest zdecydowanie zbyt wysokie, natomiast walka z pijaństwem po prostu i alkoholizmem to sprawa zawsze sporna".
„Bardzo często jestem późną nocą na ulicach Warszawy, skądś wracam i widzę, jak w tych miejscach, gdzie można kupić alkohol, stoją ludzie i czekają. To są w ogromnej mierze młodzi ludzie, często niestety także panie […] Ja bym poparł [ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych]” - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytany w Sejmie o nocny zakaz sprzedaży alkoholu.
Od pewnego czasu trwa debata ws. nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Blisko 70 proc. Polaków jest za tym, żeby wprowadzić takie ograniczenie.
O zdanie w sprawie został zapytany prezes PiS Jarosław Kaczyński.
W tej chwili spożycie alkoholu jest zdecydowanie zbyt wysokie, natomiast walka z pijaństwem po prostu i alkoholizmem to sprawa zawsze sporna. Ale trzeba próbować różnych metod, bo może któraś z nich przyniesie jakieś wyraźne, odczuwalne wyniki
— powiedział.
były premier zwrócił uwagę, że najczęstszymi nabywcami alkoholu są młodzi Polacy.
Bardzo często jestem późną nocą na ulicach Warszawy, skądś wracam i widzę, jak w tych miejscach, gdzie można kupić alkohol, stoją ludzie i czekają. To są w ogromnej mierze młodzi ludzie, często niestety także panie. Proszę pamiętać, że mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, jako chorobę, musi pić nadmiernie przez 20 lat, a kobieta tylko 2
— dodał.
Na koniec wyraził własne zdanie na temat nocnego zakazu sprzedaży.
Mogę w tej chwili powiedzieć we własnym imieniu, bo to kwestia decyzji partii. Ja bym poparł
— skonkludował.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
xyz/300polityka
