Nigdy nie przeprosiłem za to, co Patryk Jaki powiedział w Parlamencie Europejskim Andrzejowi Halickiemu - oświadczył współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Nicola Procaccini. Jak dodał Włoch, umówił się z Halickim na spotkanie, „nic poza tym”.
Jaki vs. Halicki. W tle KPO
Wczoraj podczas otwarcia czterodniowego posiedzenia PE w Strasburgu europoseł PiS Patryk Jaki domagał się debaty na temat wydatkowania pieniędzy z KPO w Polsce. Chodziło o wątpliwości wokół środków przeznaczonych w Polsce na wsparcie firm z branży hotelarskiej i gastronomicznej. Jaki powiedział, że miliony euro zostały wydane „na 107 jachtów, solarium w pizzerii, klub swingersów, imprezy techno na balkonie”.
Odpowiedział mu europoseł PO Andrzej Halicki. Zarzucił Jakiemu hipokryzję. Stwierdził, że nigdy w Polsce nie było tak transparentnie.
Dziś Halicki skomentował wystąpienie europosła PiS, które - jak powiedział - było próbą zamrożenia czy zastopowania finansowania projektów w ramach KPO pod pretekstem źle wydawanych środków.
Wydaje mi się, że ta próba została bardzo źle odczytana, nawet w grupie EKR. Dość powiedzieć, że przeprosił mnie za to wystąpienie szef tej grupy Nicola Procaccini
— opowiedział europoseł PO.
Włoski polityk zaprzecza słowom europosła PO!
Procaccini jest współprzewodniczącym grupy EKR w Parlamencie Europejskim wraz z Jakim. Włoch należy do kierowanej przez premier Giorgię Meloni partii Bracia Włosi, która razem z PiS należy do EKR.
Nigdy nie przeprosiłem za to, co Patryk Jaki powiedział w izbie Andrzejowi Halickiemu
— przekazał w oświadczeniu Procaccini.
To twierdzenie jest fałszywe. Halicki i ja zgodziliśmy się na zorganizowanie spotkania – nic więcej
— ogłosił.
Do spotkania Włocha z Halickim ma dojść jutro.
olnk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/740050-przeprosiny-za-jakiego-wloch-zaprzecza-slowom-halickiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.