„Weto prezydenta ws. nowelizacji ustawy tzw. lex Kamilek zmierza do utrudnienia Polakom życia” - stwierdził szef MS Waldemar Żurek. Minister - idąc śladem swojego pryncypała Donalda Tuska - orzekł, że nie będzie się poddawać i będzie próbował dalej. Prezydent Karol Nawrocki, zgodnie z oczekiwaniami RPD, zawetował tzw. ustawę Kamilka, ponieważ wykreślała ona konieczność legitymowania się zaświadczeniem o niekaralności przez osoby, które miały mieć kontakt z dziećmi w szkołach.
CZYTAJ TAKŻE: Prezydent zawetował nowelizację tzw. Lex Kamilek! Karol Nawrocki powołał się na opinię Rzecznik Praw Dziecka
Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz niektórych innych ustaw. Nowela przewidywała m.in., że szkoły nie będą wymagały od rodziców i opiekunów zaświadczenia o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego, a jedynie własnego oświadczenia. Ponadto miała znieść obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła nie musiałaby weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje. Do decyzji prezydenta odniósł się w nagraniu wideo opublikowanym na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Chcieliśmy ją znowelizować w takim kierunku, żeby ułatwić życie rodzicom, dzieciom, szkołom, ale jednocześnie chronić dzieci. Niestety prezydent nie pochylił się nad tym. Będą teraz nadal kuriozalne sytuacje, że ktoś, kto jest funkcjonariuszem, żołnierzem, policjantem, będzie musiał stać w długich kolejkach, żeby dostać zaświadczenie z rejestru karnego, że jest osobą niekaraną. Będzie chciał jechać na wycieczkę z klasą swojego dziecka i znowu będzie musiał ustawiać się w kolejce i płacić. Chcieliśmy też pewne grupy, które muszą odbywać chociażby praktyki w szkołach, grupę młodych ludzi, zwolnić z opłaty. To się niestety nie udało
— powiedział minister Żurek. Jak ocenił, weto prezydenta zmierza nie do tego, żeby „ułatwić Polakom życie, tylko żeby je utrudnić”.
Ale nie będziemy się poddawać i będziemy próbować dalej
— zapowiedział szef MS.
CZYTAJ TAKŻE: Fundacja im. Kamilka Mrozka chwali weto prezydenta: „Przywraca nadzieję na realną ochronę najmłodszych przed przemocą”
Warto przypomnieć, że tych utrudnień nie byłoby, gdyby wpierw minister Adam Bodnar a teraz Waldemar Żurek dokończyli plany wprowadzenia pieczęci elektronicznej, dzięki której szybciej i łatwiej można byłoby uzyskać zaświadczenie o niekaralności z KRK. Prace nad jej wprowadzeniem rozpoczął rząd PiS.
To było ogromne zagrożenie
Do jakich sytuacji mogłoby dochodzić, gdyby prezydent nie zawetował złych zapisów tzw. ustawy Kamilka, pokazuje skandal, jaki miał miejsce w Sejmie. Na posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dzieci w Procesie Rozstania Rodziców został zaproszony i zabierał głos w dyskusji człowiek, który jest prawomocnie skazany za przestępstwo seksualne wobec małoletniego. Figuruje on w publicznym rejestrze pedofilów. Komisji przewodniczył poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk.
Weto prezydenta poparła Fundacja im. Kamilka Mrozka z Częstochowy, którego tragedia stała się przyczyną opracowania i uchwalenia tzw. lex Kamilek w 2023 r.
Decyzja Prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji tzw. ustawy Kamilka przywraca nadzieję na realną ochronę najmłodszych przed przemocą i innymi zagrożeniami. To bardzo odpowiedzialna decyzja, która przywraca nadzieję na realną ochronę najmłodszych przed przemocą i innymi zagrożeniami
— ocenił prezes Fundacji im. Kamilka Mrozka z Częstochowy Piotr Kucharczyk.
Ustawa, którą zawetował prezydent Nawrocki, wzbudzała wątpliwości na etapie prac parlamentarnych, w Sejmie i w Senacie. Mimo tego, 7 sierpnia 2025 r. Senat przyjął ustawę bez poprawek. Za wnioskiem o jej przyjęcie głosowało 54 senatorów, przeciw głosowało 34 senatorów, 4 senatorów wstrzymało się od głosu, a 8 senatorów nie brało udziału w głosowaniu. Poważne zastrzeżenia zgłaszał do tych przepisów Rzecznik Praw Dziecka.
Osoby skazane za przestępstwa seksualne bądź za np. zabójstwo, handel ludźmi będą mogły w praktyce uzyskiwać kontakt z dziećmi, np. podczas zajęć w przedszkolach czy szkołach, gdzie będą gośćmi
— stwierdziła Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Regulacje zakładały, że nie zostaną one sprawdzone, ponieważ odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka przerzucana jest na kadrę pedagogiczną, której zadaniem będzie nadzór nad zaproszoną osobą. W ocenie RPD oznaczało to nie tylko obniżenie standardu ochrony dzieci, ale także nakładało na kadrę dydaktyczną dodatkowe obowiązki.
Negatywne stanowisko na temat rozwiązań zaproponowanych w ustawie z 5 sierpnia 2025 r. miała również Państwowa Komisja do spraw Przeciwdziałania Wykorzystaniu Seksualnemu Małoletnich Poniżej lat 15 oraz Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
CZYTAJ TAKŻE: Skandal w Sejmie! Pedofil zabierał głos podczas prac Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dzieci. Józefaciuk się tłumaczy
koal/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/739083-zurek-o-wecie-do-nowelizacji-lex-kamilek-bedziemy-probowac
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.