Prezydent zawetował nowelizację tzw. Lex Kamilek!Prezydent zawetował nowelizację tzw. Lex Kamilek! Karol Nawrocki powołał się na opinię Rzecznik Praw Dziecka

Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRK, a jedynie oświadczenia.
Prezydent RP zawetował nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz niektórych innych ustaw - poinformował Zbigniew Bogucki z kancelarii prezydenta. Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRK, a jedynie oświadczenia.
Zawetowana przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich znosiła też obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła miała nie weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje.
Zgodnie z nowelizacją obowiązku przedstawiania zaświadczeń nie miałyby też przychodzące do szkoły osoby, od których z założenia wymagana jest niekaralność m.in. policjanci, adwokaci, radcy prawni czy sędziowie. Zaświadczeń nie mieli też potrzebować goście zaproszeni na zajęcia szkolne, w których uczestniczyłby nauczyciel.
Opłaty za zaświadczenia
Nowe przepisy znosiły także opłaty za zaświadczenia o niekaralności z KRK dla m.in. wolontariuszy, uczniów, słuchaczy, studentów odbywających obowiązkowe praktyki.
Nowelizacja przyznawała też pracownikowi miejsca zakwaterowania zbiorowego, np. hotelu, prawo zażądania od osoby, z którą przebywa małoletni, przedstawienia dowodu osobistego albo innego dokumentu potwierdzającego tożsamość małoletniego, a w przypadku jego braku przedstawienia dokumentu publicznego zawierającego dane i wizerunek dziecka albo wskazania imienia, nazwiska, numeru PESEL małoletniego i relacji, w jakiej jest on z osobą dorosłą.
Wypowiedź Boguckiego
Ona została zaproponowana przez większość rządową, parlamentarną jako element deregulacji. Nie ma tutaj zgody na podpisanie tej ustawy przez pana prezydenta z wielu powodów. Te powody wskazywała również Rzecznik Praw Dziecka, przypomnę, wybrana głosami tej większości parlamentarnej
— mówił szef KPRP.
Od samego początku RPD wskazywała na daleko idące mankamenty, mówiąc tak bardzo eufemistycznie, tej ustawy i obniżanie ochrony praw dzieci. Pan prezydent nie zgadza się i podziela w tym zakresie stanowisko RPD na obniżanie praw dzieci kosztem zniesienia pewnych utrudnień natury administracyjnej, przede wszystkim dobro dziecka
— dodał Zbigniew Bogucki.
mly/PAP
