„Staram się być z daleka od polityki. Raczej polityków nawołuję do tego, żeby podjęli jakąś refleksję wszyscy wspólnie” – powiedział Adam Niedzielski na antenie Polsat News, zabierając głos po pobiciu, którego padł ofiarą wczoraj. Były szef resortu zdrowia mówił o skali zagrożenia wynikającej z hejtu, a także odpowiedział na słowa ministra Kierwińskiego dotyczące jego ochrony.
Chciałem wszystkich przede wszystkim uspokoić, że oprócz poobijania, siniaka, krwiaków, nie mam poważnych obrażeń wewnętrznych. Jestem obolały, ale powoli zaczynam dochodzić do siebie
– powiedział Niedzielski.
Pytany o to, czy jest pewny, że atak miał charakter polityczny, odparł:
Dowodem na to były krzyki tych osób, które kopiąc mnie i bijąc po twarzy mówiły o tym, że „śmierć zdrajcom ojczyzny”. Hak rozumiem, odnosiło się do to mojej służby jako ministra zdrowia.
Następnie mówił o tym, że nie pierwszy raz spotyka się z hejtem i agresją.
Tak naprawdę kwestia gróźb i różnych innych form prześladowania towarzyszyła mi w zasadzie od początku pełnienia urzędu ministra. Ja w tej chwili mam na biegu, myślę, kilkadziesiąt spraw różnych, które dotyczą grożenia mojej osobie czy grożenia urzędowi, który sprawowałem. Więc ta kwestia grożenia mi była bardzo dobrze znana i na poziomie policji, na poziomie prokuratury. Dlatego głosy, które teraz słyszę między inny ministra Kierwińskiego, które są zaskoczone tym, że ja się nie ubiegałem o ochronę, to traktuję jako poważne, ponieważ poziom zagrożenia i skala ryzyka były znane panu ministrowi, zarówno ze strony analiz policji, jak i chociażby Służby Ochrony Państwa, która mnie w tym czasie ochraniała
– stwierdził.
Część z nich już została umorzona na poziomie prokuratury. Chociażby to też pokazuje, jakie mamy podejście jako państwo do tej eskalacji hejtu, z którym mamy do czynienia
– dodał.
Adam Niedzielski potwierdził, że to Marcin Kierwiński zdecydował o odebraniu mu ochrony.
Tak, to była decyzja pana ministra Kierwińskiego. Przypomnę, że urząd przestałem pełnić w sierpniu 2023 roku i w tym czasie okazało się, że jednak ta ochrona nadal jest mi potrzebna i decyzją pana ministra Wąsika ochronę miałem cały czas utrzymaną, praktycznie do końca rządów Prawa i Sprawiedliwości. Potem jedną z pierwszych decyzji nowego rządu było, między innymi, odebraniem mi tej ochrony i oczywiście był to ruch czysto polityczny. W związku z tym nie podejmowałem jakiś prób aktywności ubiegania się na poziomie Komendy Głównej Policji o przydzielenie ochrony, ponieważ wiedziałem, że nastawienie polityczne jest takie, że po prostu nie mam szans
– stwierdził.
Tak, taka to była jego decyzja. A proszę mi wierzyć, że są dwie główne przyczyny tego, że doszło do wczorajszego zdarzenia. Z jednej strony oczywiście eskalacja hejtu wobec mojej osoby, ale z drugiej strony po prostu brak jakiejkolwiek opieki i ochrony ze strony państwa
– dodał.
Następnie tłumaczył, dlaczego nie zdecydował się na złożenie wniosku o ponowną ochronę.
Tak jak powiedziałem, ponieważ wiedziałem, że motywacja odebrania tej ochrony ma charakter polityczny, to nie będę uderzał głową w przysłowiową ścianę i zrezygnowałem z takiego podejścia. W tej chwili proszę mi wybaczyć, ale cały czas jestem w dużych emocjach po tym wczorajszym brutalnym ataku i dlatego jeszcze nie podjąłem decyzji jakie będą dalsze kroki
– zaznaczył.
Ta sytuacja wydaje się, że nie jest odosobniona, chociażby na tle tych wszystkich gróźb, z jakimi miałem do czynienia, więc będę musiał się poważnie zastanowić czy nie zmienić w tym zakresie podejścia
– dodał.
Czy Niedzielski chce dymisji Kierwińskiego?
Na koniec rozmowy został zapytany o to, czy oczekuje dymisji ministra Marcina Kierwińskiego.
Staram się być z daleka od polityki. Raczej polityków nawołuję do tego, żeby podjęli jakąś refleksję wszyscy wspólnie, bo to dzielenie się na plemiona i i budowanie coraz większego antagonizmu prowadzi właśnie do takich zachowań. Tak jak napisałem w oświadczeniu, nasza pasywność w tym zakresie, nas wszystkich, skaże nas tak naprawdę na tylko i wyłącznie eskalację przemocy
– powiedział Adam Niedzielski.
mly/Polsat News
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/738925-niedzielski-zabral-glos-po-pobiciu-mocne-slowa
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.