Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało w Sejmie konferencję prasową, gdzie poruszony został temat wczorajszej Rady Gabinetowej. „Pan prezydent Karol Nawrocki zadał jedno zasadnicze pytanie. Skoro sytuacja gospodarcza jest tak dobra, czym chwalił się Tusk, to dlaczego dochody do budżetu są tak niskie? Dlaczego deficyt finansów publicznych po siedmiu miesiącach jest rekordowo wysoki i wynosi 157 miliardów złotych. Dlaczego dochody na przykład z VATU są niższe niż zakładano?” - pytał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
W trakcie dzisiejszej konferencji posłowie Prawa i Sprawiedliwości (Mariusz Błaszczak, prof. Przemysław Czarnek, Zbigniew Kuźmiuk i Janusz Kowalski) przedstawili stanowisko klubu wobec ostatnich inicjatyw prezydenckich i Rady Gabinetowej, która odbyła się wczoraj.
Zdaniem Błaszczaka, ostatnie inicjatywy prezydenta Nawrockiego są oczekiwane przez Polaków.
To są inicjatywy, które wpisują się w aktywność Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, z czego się bardzo cieszymy i z czego jesteśmy dumni
— dodał.
Deficyt budżetowy i możliwe bankructwo MON
Wiceszef PiS odniósł się do pytań prezydenta z Rady Gabinetowej, który chciał uzyskać odpowiedź na temat stanu finansowego Polski.
Pan prezydent Karol Nawrocki zadał jedno zasadnicze pytanie. Skoro sytuacja gospodarcza jest tak dobra, czym chwalił się Tusk, to dlaczego dochody do budżetu są tak niskie? Dlaczego deficyt finansów publicznych po siedmiu miesiącach jest rekordowo wysoki i wynosi 157 miliardów złotych? Dlaczego dochody na przykład z VATU są niższe niż zakładano?
— powiedział.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poruszył również temat obronności kraju i widma bankructwa Ministerstwa Obrony Narodowej.
Donald Tusk z jednej strony chwali się wysokimi nakładami na obronność, ale wiele wskazuje na to, że za ten rok nie będzie 5 proc. PKB. Ciężko będzie uzyskać nawet 3 proc. PKB. Niewykorzystywany jest fundusz wsparcia sił zbrojnych albo wykorzystywany jest w minimalnej skali. W ubiegłym roku z funduszu wsparcia sił zbrojnych nie wydano ponad 20 miliardów złotych. Ujawnione przeze mnie dokumenty - korespondencja między ministrem finansów a ministrem obrony narodowej świadczy o tym, że jeżeli nic się nie zmieni, to MON stanie się bankrutem
— dodał.
Prezydenckie weto ws. pomocy Ukraińcom
Prezydent poinformował trzy dni temu, że nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko Ukraińcy, którzy pracują w Polsce. Nawrocki zapowiedział też własną inicjatywę legislacyjną w tej sprawie, która m.in. zakłada, że proces nabywania obywatelstwa powinien być wydłużony, zaostrza kary za nielegalne przekroczenie granicy, czy zrównuje symbole banderowskie z symbolami odpowiadającymi symbolom nazizmu i komunizmu.
Błaszczak ocenił, że prezydencka decyzja o wecie była jak najbardziej uzasadniona. Zapowiedział też, że klub PiS będzie domagać się, żeby inicjatywa ustawodawcza prezydenta była omawiana już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się 9 września. Przypomniał, że prezydencki postulat dotyczący penalizacji banderyzmu jest popierany przez PiS od dawna, a podobna inicjatywa została złożona przez klub PiS już w grudniu ubiegłego roku.
Niestety ona utknęła na poziomie komisji, a więc została zamrożona w Sejmie
— mówił szef klubu PiS.
CZYTAJ TAKŻE: SONDAŻ. Zawetowanie ustawy o pomocy Ukrainie. Czy Polacy popierają decyzję prezydenta Karola Nawrockiego?
Prof. Czarnek ocenił, że zakaz banderyzmu wpłynąłby bardzo „kojąco” na relacje polsko-ukraińskie.
My pomagając Ukrainie nie możemy pozwolić na deptanie pamięci ofiar pomordowanych na Wołyniu
— oświadczył.
Dodał również:
Stoimy twardo na stanowisku, że chcemy wolnej, niepodległej Ukrainy, dlatego jej pomagamy w interesie państwa polskiego, ale ten interes państwa polskiego i narodu polskiego musi polegać również na tym, że mamy święty obowiązek zadbać o godność naszych pomordowanych rodaków na Wołyniu.
Czarnek o komunikacie MSZ ws. wyjazdu prezydenta do USA
Prof. Czarnek odniósł się również do komunikatu MSZ, który przekazał, że przygotował dla prezydenta Nawrockiego wytyczne, co ma mówić w USA.
Godzi się przypomnieć panu Sikorskiemu, że jest artykuł 126 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który wskazuje jednoznacznie, że najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej jest prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, a nie premier ani minister minister spraw zagranicznych. Ten sam prezydent wybrany jest przez ponad 10,5 miliona obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Ma największą i najmocniejszą legitymację bezpośrednią i w żaden sposób nie jest ubezwłasnowolniony trzema, czterema czy jedną kartką napisaną przez Sikorskiego
— powiedział.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS. Bogucki o komunikacie MSZ ws. wizyty prezydenta w USA: „Zupełna groteska”; „Nie mają właściwie nic do powiedzenia”
Kowalski o Tusku i wiatrakach
Z kolei poseł PiS Janusz Kowalski odniósł się do słów premiera Donalda Tuska, który na posiedzeniu Rady Gabinetowej mówił, że rząd znalazł sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować swoje działania i wiatraki - mimo weta prezydenta do tzw. ustawy wiatrakowej - będą powstawały. Kowalski zaznaczył, że ze strony PiS nie będzie zgody na obchodzenie weta prezydenta rozporządzeniami.
Zapewnił, że jeżeli premier myśli, iż w interesie niemieckich producentów wiatraków, przy pomocy rozporządzeń, będzie mógł liberalizować w Polsce warunki stawiania takich instalacji to się myli.
O zawetowaniu nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej prezydent poinformował w zeszłym tygodniu. Oprócz deregulacji ws. wiatraków zawierała w sobie też przepisy mrożące ceny prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 r. Prezydent złożył własny projekt ustawy dotyczący mrożenia cen energii elektrycznej, który jest - jak podkreślił - „literalnie wyjęty” z zawetowanej przez niego ustawy wiatrakowej, co oznacza przedłużenie zamrożenia cen energii na ostatni kwartał tego roku.
Kowalski odniósł się także do prezydenckiego weta ws. nowelizacji ustawy o środkach ochrony roślin, która przewiduje m.in. wprowadzenie obowiązku prowadzenia dokumentacji wyłącznie w formie elektronicznej. Według niego, prezydent nie podpisując tej ustawy powiedział „zdecydowanie nie” absurdalnej koncepcji wprowadzenia kolejnego biurokratycznego obowiązku dla polskiego rolnika.
xyz/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/738922-poslowie-pis-punktuja-ekipe-tuska-po-radzie-gabinetowej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.