Były minister zdrowia Adam Niedzielski został wczoraj pobity w Siedlcach i trafił trafił do szpitala. Sprawcy zgłosili się na policję, mężczyźni byli pijani – poinformowała PAP mł. asp. Barbara Jastrzębska z siedleckiej policji. „Policjanci wykonali czynności, przesłuchali kolejnych świadków, a następnie zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, gdzie zapadnie decyzja co do kwalifikacji prawnej czynu” - dodała.
Atak na Niedzielskiego. Sprawcy w rękach policji
Policjantka powiedziała, że natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu, funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie sprawców i zabezpieczyli m.in. zapis monitoringu.
Ustalili również bardzo szybko tożsamość osób biorących udział w zajściu. Przesłuchano osobę, która utrzymywała z nimi stały kontakt. Zatrzymanie obydwu mężczyzn było jedynie kwestią krótkiego czasu
— powiedziała mł. asp. Jastrzębska.
Wczoraj około godz. 22 poszukiwani mężczyźni sami zgłosili się do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach i zostali zatrzymani. To dwaj mieszkańcy Siedlec, w wieku 35 i 39 lat. Obaj byli pijani, mieli ponad 2 prom. alkoholu w organizmie. Pobrano od nich również krew na zawartość narkotyków.
Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Będą przesłuchani po wytrzeźwieniu.
Policjanci wykonali czynności, przesłuchali kolejnych świadków, a następnie zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, gdzie zapadnie decyzja co do kwalifikacji prawnej czynu
— powiedziała policjantka.
Niedzielski bez ochrony, mimo gróźb
Były minister zdrowia napisał wcześniej oświadczenie.
Całe to zdarzenie jest skutkiem tolerowania mowy nienawiści, ale również odebrania mi ochrony decyzją Ministra (spraw wewnętrznych i administracji Marcina) Kierwińskiego mimo licznych gróźb pojawiających się względem mnie w przestrzeni publicznej. Mam nadzieję, że ta sytuacja wywoła refleksje u wszystkich stron sceny politycznej, że jesteśmy już na równi pochyłej. Pasywność skaże nas tylko na dalszą eskalację
— podkreślił we wpisie Adam Niedzielski.
Z kolei były wiceminister zdrowia, poseł PiS Janusz Cieszyński napisał na portalu X, że:
Ochronę Adamowi Niedzielskiemu odebrał Marcin Kierwiński. To on bezpośrednio odpowiada za każdy cios który spadł na byłego ministra zdrowia w związku z jego pracą dla Polski.
Wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek odniósł się dziś do tych słów na antenie programu „Tłit”. Wskazał, że Niedzielski otrzymał przedłużenie ochrony Służby Ochrony Państwa do grudnia 2023 r., choć zakończył sprawowanie funkcji ministra w sierpniu 2023 r.
Minister Niedzielski miał przyznaną ochronę uznaniową. Po zakończeniu sprawowania funkcji w sierpniu 2023 r. był objęty ochroną do końca grudnia 2023 r.
— przekazał Mroczek.
Wiceminister spraw wewnętrznych wyjaśnił, że Niedzielski mówi w swoim oświadczeniu o ochronie SOP, która jest przydzielana najważniejszym osobom w państwie. Z urzędu są nią objęci m.in. szefowie MSZ i MSWiA. Dodał, że ochrona ta może być przyznana innym osobom ze względu na ważny interes państwa.
Ta ochrona kończy się w momencie zakończenia sprawowania funkcji, jednak ogólna decyzja wydana w zakresie funkcjonowania SOP mówi o tym, że trwa kilkadziesiąt dni po ustaniu sprawowania urzędu
— powiedział Mroczek.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
xyz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/738892-pobicie-niedzielskiego-sprawcy-sami-zglosili-sie-na-komende
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.