Lewica nie przyłoży ręki do demontażu systemu 800 plus i karania kogoś za to, że szuka pracy - podkreśliła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, odnosząc się do powstającego rządowego projektu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Regulacja doprecyzowała m.in. przesłanki do otrzymania świadczenia 800 plus, tak by wypłacane było również na dzieci, które ukończyły szkołę ponadpodstawową przed ukończeniem 18. roku życia oraz spełniają obowiązek nauki przez uczęszczanie do uczelni lub na kwalifikacyjne kursy zawodowe.
Prezydent swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko ci Ukraińcy, którzy pracują w Polsce.
Dziemianowicz-Bąk została w TVN24 zapytana o zapowiedzi szefa kancelarii premiera Jana Grabca, który we wtorek poinformował, że rząd przygotuje własny projekt nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Ustawa jest w procesie tworzenia. Ten projekt będzie znany wkrótce i oczywiście stanowisko Lewicy w tym zakresie jest jasne
— powiedziała szefowa MRPiPS.
Nie przyłożymy ręki do jakiegokolwiek demontażu systemu 800 plus, nie przyłożymy ręki do karania za to, że ktoś znajduje się w sytuacji poszukiwania pracy, ale chcemy, żeby te pieniądze trafiały do tych osób, którym faktycznie one się należą i które tutaj przebywają, które tutaj płacą podatki, które tutaj mieszkają, których dzieci chodzą tutaj do szkoły
— zastrzegła.
Minister podkreśliła, że 80 proc. obywateli Ukrainy, którzy przebywają w Polsce, jest aktywnych zawodowo.
To jest fenomen w skali europejskiej. Zyski i wpływy do budżetu państwa, jakie mamy z tytułu tej aktywności zawodowej Ukrainek i Ukraińców, radykalnie przewyższają wydatki na przykład na program 800 plus
— stwierdziła.
Odnosząc się do prezydenckiego weta, Dziemianowicz-Bąk oceniła, że pozbawianie prawa do świadczenia 800 plus matki, która straciła pracę, jest „nieludzkie, nieprzyzwoite i to nie ma nic wspólnego z uszczelnianiem systemu”.
800 plus to jest program, który ma służyć dzieciom, który ma służyć ich rozwojowi. To są pieniądze na dzieci. Nie można tych dzieci karać za to, że ich mama straciła pracę i na przykład jest w trakcie poszukiwania kolejnej
— powiedziała.
Uderzenie w prezydenta
Obecnie w Polsce pracuje ponad 450 tys. Ukraińców. Zdaniem szefowej MRPiPS, jeżeli prezydent podtrzyma swoją decyzję, od 30 września grozi im utrata prawa do pracy zarobkowej.
(Prezydent - PAP) robi krzywdę nie Ukrainkom, nie dzieciom, (…) tylko przede wszystkim polskiemu biznesowi, polskiemu pracownikowi, wprowadzając chaos i ryzykując ogromne koszty także dla administracji, także dla urzędów. To jest nieracjonalne, to jest niemądre i to jest szkodliwe
— dodała.
Rząd Tuska ma przedstawić projekt uszczelniający świadczenia socjalne dla obcokrajowców
Szef kancelarii premiera Jan Grabiec przekazał, że rząd przygotuje własny projekt nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, uszczelniający system świadczeń otrzymywanych przez obcokrajowców w Polsce. Jak mówił, rząd nie poprze prezydenckiego projektu w tej samej sprawie.
Będą tam zapisy, nad którymi pracujemy od kilku miesięcy, które uszczelniają cały system. Nie tylko 800+, ale innych świadczeń, również socjalnych, które otrzymują obywatele innych państw w Polsce
— wyjaśnił. Jak poinformował, projekt jest „na finiszu wewnątrzrządowych prac legislacyjnych”.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/738880-dziemianowicz-bak-za-800-plus-dla-niepracujacych-ukraincow
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.