Zamach stanu. Pełczyńska-Nałęcz: Przychodzili i sugerowaliZamach stanu to nie bajki opozycji. Pełczyńska-Nałęcz przyznaje: Były naciski i to też publiczne. Przychodzili do Hołowni i sugerowali

11b1dd562c5e4c5faf7356a384764ddb.webp
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz / autor: wikimedia.commons: Krystian Maj/KPRM/Gov.pl/https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/pl/deed.en
FacebookTwitter

Minister przyznała, że sama nie użyłaby tak mocnych słów jak jej partyjny szef. Uzupełniła jednak, że nie ulega wątpliwości, że istniała próba "rozhuśtania" emocji opinii publicznej ws. wyborów.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.