TYLKO U NAS. Woś: Porażające. MKiŚ mydli ludziom oczyTYLKO U NAS. Michał Woś: Ministerstwo Klimatu powinno wypłacić pieniądze, a nie mydlić ludziom oczy. To jest porażające

"To było skrajnie bezczelne, ale taki jest rząd Tuska, tak traktuje ludzi".
„Trzeba robić wszystko, co możliwe, żeby te polskie firmy przetrwały. Ministerstwo Klimatu i Środowiska powinno natychmiast wypłacić pieniądze, a nie mydlić ludziom oczy, że ktoś gdzieś tam zdefraudował pieniądze. Minister Hennig-Kloska, zamiast przyjść przygotowaną, przeprosić tych ludzi, powiedzieć, że natychmiast wypłaci pieniądze, zaczęła pokazywać prezentację o złodziejstwie. Wszyscy to odebrali, jakby ci goście komisji, czyli przedsiębiorcy, byli tymi złodziejami, o których ona mówi. To było skrajnie bezczelne, ale taki jest rząd Tuska, tak traktuje ludzi. Samo to, że komisja się zaczęła z opóźnieniem. Komisja miała być na 11.00, minister przyszła sobie na 11:30 i jeszcze mówiła, że w żaden sposób nie jest spóźniona. Przedsiębiorców nie dopuszczono do głosu” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Michał Woś, były minister środowiska.
Przedsiębiorcy nie kryli dzisiaj ogromnego żalu na sejmowej Komisji Środowiska. Doszło do krzyków w reakcji na niewypłacanie przed rząd należnych im pieniędzy w ramach programu Czyste Powietrze.
Sytuację skomentował na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Michał Woś.
Na sali panowały skrajne emocje przez nieudolność tego rządu. To było coś porażającego, kiedy minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, ta słynna lobbystka od wiatraków, przyszła z prezentacją, na której wręcz nazywała złodziejami przedsiębiorców, pokazywała jakąś skalę nieprawidłowości, zamiast realizować wypłaty dla przedsiębiorców i to było coś przerażającego, co na tej sali się działo
— przyznał polityk.
„Przedsiębiorcy nie wytrzymali”
Poseł PiS podkreślił, że „przedsiębiorcy nie wytrzymali”.
Jedna pani wstała i powiedziała w bardzo emocjonalnych słowach, że nie życzy sobie, żeby nazywali ją złodziejką, tylko żeby wzięli się za robotę i zaczęli im wypłacać należne pieniądze, które od 14 miesięcy są zawieszone
— wskazał.
Podkreślił, że „na sali sejmowej było kilkudziesięciu przedsiębiorców, ale sprawa dotyczy kilkunastu tysięcy osób, które zaufały państwu i realizowały programy”.
Wiemy, że 100 tys. samych wniosków z programu Czyste Powietrze zostało zrealizowanych. A pani minister informuje o tym, że złożyła 100 zawiadomień do prokuratury i nawet jeżeli mamy wyłapanych 100 nieprawidłowości, to absolutnie nie powinno być tak, że kilkanaście tysięcy ludzi cierpi przez rząd Tuska i panią Hennig-Kloskę
— zaznaczył Michał Woś.
Jak ocenił „nie ma co się dziwić”.
Tusk zawsze tak traktował przedsiębiorców, ponieważ małe polskie firmy upadają, wchodzą duże firmy z gigantycznym kapitałem zagranicznym i one przejmują rynek, robiąc gigantyczne pieniądze. Od pół roku ci przedsiębiorcy nie mają wypłaconych pieniędzy, nie śpią po nocach, a rząd sobie kpi
— zauważył poseł PiS.
„Porażające. Mydlą ludziom oczy”
Wskazał, że „możemy tutaj mówić o milionach złotych”.
Program został zawieszony już na koniec listopada. Nowy nabór ruszył dopiero z początkiem kwietnia, ale dziesiątki projektów czekają na rozliczenie, a rozliczonych jest kilka sztuk. Te pieniądze nie są wypłacane, przez co te firmy upadają. Sprawa jest porażająca, ponieważ dotyczy przedsiębiorców w całym kraju
— przyznał Michał Woś.
Podkreślił, że „trzeba robić wszystko, co możliwe, żeby te polskie firmy przetrwały”.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska powinno natychmiast wypłacić pieniądze, a nie mydlić ludziom oczy, że ktoś gdzieś tam zdefraudował pieniądze
— zaznaczył.
Przyznał, że „minister Hennig-Kloska, zamiast przyjść przygotowaną, przeprosić tych ludzi, powiedzieć, że natychmiast wypłaci pieniądze, zaczęła pokazywać prezentację o złodziejstwie”.
Wszyscy to odebrali, jakby ci goście komisji, czyli przedsiębiorcy, byli tymi złodziejami, o których ona mówi. To było skrajnie bezczelne, ale taki jest rząd Tuska, tak traktuje ludzi. Samo to, że komisja się zaczęła z opóźnieniem. Komisja miała być na 11.00, minister przyszła sobie na 11:30 i jeszcze mówiła, że w żaden sposób nie jest spóźniona. Przedsiębiorców nie dopuszczono do głosu. Jest to porażające, jak ci ludzie zostali potraktowani
— wskazał Michał Woś.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nowy rząd Tuska i znów to samo! Załamana przedsiębiorca wygarnęła Hennig-Klosce. „Czy wy rozumiecie, że nasze firmy bankrutują?!”
nt/Telewizja wPolsce24
