"Bodnarowcy" ścigają współpracowników Błaszczaka!
"Bodnarowcy" ścigają współpracowników Błaszczaka! Były szef MON: Mają usłyszeć zarzuty za sprawę tzw. linii Wisły. To represje

"Bodnarowcy" nie przestają "grillować" byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka i jego współpracowników za ujawnienie fragmentu archiwalnych planów obronnych za czasów rządów PO-PSL, zakładających obronę Polski po ewentualnym ataku dopiero na linii Wisły.
„Bodnarowcy” nie przestają „grillować” byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka i jego współpracowników za ujawnienie fragmentu archiwalnych planów obronnych za czasów rządów PO-PSL, zakładających obronę Polski po ewentualnym ataku dopiero na linii Wisły. „Dwoje moich bliskich współpracowników, w tym wiceprzewodnicząca KRRiT Agnieszka Glapiak mają w tym tygodniu usłyszeć zarzuty od neoprokuratury Bodnara za sprawę tzw. linii Wisły” - poinformował na platformie X Mariusz Błaszczak.
Obecna władza represjonuje wszystkich, którzy walczą o prawdę i nie godzili się na to, by prawdziwe intencje rządu Tuska były ukrywane
— zaznaczył Mariusz Błaszczak.
W kampanii nie idzie, więc koalicja 13 grudnia uruchamia kolejny odcinek igrzysk. Stoję murem za moimi współpracownikami
— dodał.
We wrześniu 2023 roku ówczesny szef MON Mariusz Błaszczak ujawnił fragment archiwalnych Planów Użycia Sił Zbrojnych RP WARTA-00101 (dokument z 2011 roku), zakładających obronę Polski przed Rosją dopiero na linii Wisły. Szef MON zarzucał politykom partii Tuska, iż chcieli odddać pół Polski w razie ataku armii Putina. Teraz koalicja Donalda Tuska podjęła kroki w celu ukarania Błaszczaka za ujawnienie tamtych planów. Większością Koalicji 13 grudnia Sejm uchylił 6 marca immunitet Mariuszowi Błaszczakowi, a 21 marca usłyszał zarzuty w sprawie ujawnienia wspomnianych planów.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/X
