Co za farsa. Prezydium Sejmu pod kierownictwem wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego (PSL) ukarało Jarosława Kaczyńskiego i Iwonę Arent, a także 49 innych posłów PiS! „Prezydium zastosowało najwyższy wymiar kary wobec posłów Jarosława Kaczyńskiego i Iwony Arent, którzy sprowokowali zajście, czyli 1/2 uposażenia przez trzy miesiące oraz surową karę wobec 49 posłów, których Straż Marszałkowska i służby Sejmu zidentyfikowały jako krzyczących „morderca” - 1/2 uposażenia przez dwa miesiące” - ogłoszono. Informację tę skomentował rzecznik PiS. „Skandaliczna decyzja prezydium Sejmu stanowi szykany wobec naszych parlamentarzystów” — napisał Rafał Bochenek. W ciągu trzech miesięcy Jarosław Kaczyński i Iwona Arent stracą więc po ok. 20 tys. zł brutto należnych im z tytułu uposażenia poselskiego! Pozostałych 49 ukaranych posłów PiS utraci w ciągu dwóch miesięcy po 13,5 tys. zł brutto.
To pokłosie burzliwych obrad Sejmu sprzed dwóch dni. Jarosław Kaczyński i Iwona Arent z PiS stracą połowę uposażenia na trzy miesiące.
Doszło do rzeczy niespotykanej dotąd w historii polskiego parlamentaryzmu, bowiem grupa posłów skierowała najcięższe oskarżenia wobec drugiego człowieka, wobec posła, nazywając go „mordercą”. Takie słowa nigdy nie powinny paść i wobec takiego zachowania muszą być odpowiednie konsekwencje i kary. 15 października 2023 roku skończył się głosami wyborców Sejm „bez żadnego trybu”. Prezydium Sejmu musi reagować na takie zachowania po to, aby nie doszło do gorszych zdarzeń ze względu na zignorowanie tych, które miały miejsce na aktualnym posiedzeniu.
— mówił wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL (zastępujący Szymona Hołownię, urlopującego na czas kampanii wyborczej), siląc się na polityczne narracje wymierzone w PiS!
Na podstawie artykułu 175 ust. 2a regulaminu Sejmu stwierdziłem, że 51 posłów Prawa i Sprawiedliwości swoim zachowaniem na sali obrad 2 kwietnia 2024 roku naruszyło powagę izby, krzycząc bezpodstawnie „morderca” w stronę posła Romana Giertycha
— ogłaszał Zgorzelski.
W związku z tym po dyskusji prezydium zastosowało najwyższy wymiar kary wobec posłów Jarosława Kaczyńskiego i Iwony Arent, którzy sprowokowali zajście, czyli 1/2 uposażenia przez trzy miesiące oraz surową karę wobec 49 posłów, których Straż Marszałkowska i służby Sejmu zidentyfikowały jako krzyczących „morderca” - 1/2 uposażenia przez dwa miesiące. Pełna lista posłów ukaranych znajdzie się niebawem na stronie Sejmu
— dodał.
To są maksymalne możliwe kary, jakimi prezydium dysponowało w sytuacji regulaminu Sejmu, jaki jest. Oczywiście będzie z pewnością odwołanie. Będziemy do niego się odnosili rzetelnie. Nie nastąpi to oczywiście w tym momencie, bo pamiętajmy, że następne posiedzenie Sejmu jest dopiero po świętach
— mówił dumny z siebie Piotr Zgorzelski.
Obecne miesięczne uposażenie poselskie wynosi ok. 13,5 tysiąca zł brutto. Połowa miesięcznego uposażenia to ok. 6,75 tys. zł brutto. Oznacza to, że w ciągu trzech miesięcy Jarosław Kaczyński i Iwona Arent stracą ok. 20 tys. zł brutto wynikających z uposażenia, a pozostałych 49 posłów utraci w ciągu dwóch miesięcy - 13,5 tys. zł brutto.
Są to posłowie: Marek Ast, Anna Baluch, Ryszard Bartosik, Dominika Chorosińska, Tadeusz Chrzan, Janusz Cieszyński, Witold Czarnecki, Przemysław Czarnek, Katarzyna Czochara, Władysław Dajczak, Zbigniew Dolata, Elżbieta Duda, Radosław Fogiel, Anna Gembicka, Piotr Gliński, Marek Gróbarczyk, Zbigniew Hoffmann, Sebastian Kaleta, Mariusz Kałużny, Maria Koc, Bartosz Kownacki, Anna Krupka, Wioletta Kulpa, Zbigniew Kuźmiuk, Anna Kwiecień, Krzysztof Lipiec, Marzena Machałek, Antoni Macierewicz, Ewa Malik, Michał Moskal, Mateusz Morawiecki, Jan Mosiński, Anna Paluch, Teresa Pamuła, Dariusz Piątkowski, Rafał Romanowski, Urszula Rusecka, Paweł Rychlik, Anna Schmidt, Katarzyna Sójka, Marek Suski, Paweł Szrot, Robert Telus, Włodzimierz Tomaszewski, Rafał Weber, Michał Woś, Grzegorz Woźniak i Tadeusz Woźniak.
Odpowiedź rzecznika PiS
Skandaliczna decyzja prezydium Sejmu stanowi szykany wobec naszych parlamentarzystów❗️ To kolejny dowód na to z kim mamy do czynienia… a już obrona R. Giertycha i jego ludzi w kontekście śmierci śp. Barbarę Skrzypek pokazuje z jak patologicznym środowiskiem mamy do czynienia. Zero przyzwoitości ❗️
— napisał Rafał Bochenek.
Gorące obrady
Przypomnijmy, Jarosław Kaczyński prosił o zwołanie Konwentu Seniorów, aby przeprowadzono nadzwyczajne posiedzenie Sejmu. Wskazując na brutalne metody działania obecnej ekipy rządzącej, wymienił przesłuchanie Barbary Skrzypek. „I mamy tutaj na sali, można powiedzieć głównego, sadystę. Giertycha. Niejakiego Giertycha. Bo to jego, bo to jego człowiek, jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania” - wskazał prezes PiS. Kiedy do mównicy podszedł Roman Giertych, doszło do ostrej wymiany zdań między prezesem PiS a posłem KO i adwokatem.
Przy mównicy zebrała się grupa posłów PiS, ale i KO. Padły okrzyki „morderca” skierowane wobec Romana Giertycha.
olnk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725756-farsa-prezydium-ukaralo-51-poslow-pis-w-tym-jkaczynskiego