Sejm - głosami większości posłów koalicji 13 grudnia - uchwalił rządowy projekt ustawy obniżającej składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Współtworząca rząd Donalda Tuska Lewica była przeciw! „Ja wiem, że to jest dla was niewygodne, bo zabieracie pieniądze pacjentom” - grzmiała poseł partii Razem Marcelina Zawisza.
Za uchwaleniem nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw głosowało 213 posłów (KO i Trzecia Droga), przeciw było 190 posłów, a 25 wstrzymało się od głosu.
Przeciwko rządowemu projektowi głosował cały klub Lewicy i Razem, a także zdecydowana większość posłów PiS (166). Wstrzymała się m.in. Konfederacja i Republikanie oraz 7 przedstawicieli PiS (wśród nich Mariusz Kałużny i Janusz Kowalski).
Co ciekawe, od głosu wstrzymał się jeden (sic!) przedstawiciel KO. To Franciszek Sterczewski. Również jeden poseł PiS - Andrzej Gawron - głosował za przyjęciem rządowego projektu.
Było gorąco!
Wcześniej posłowie odrzucili poprawki zgłoszone przez klub Konfederacji. Przewidywały one, że dla osób opodatkowanych ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych nie byłaby naliczana dodatkowa składka w wysokości 3,5 proc. od nadwyżki ponad trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia - jeżeli ich wynagrodzenie przekroczy ten wskaźnik. Przepadł też wniosek Razem o odrzucenie projektu ustawy.
Głosowanie poprzedziła gorąca dyskusja posłów! Prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski (PSL-TD) początkowo nie chciał wpuścić na mównicę sejmową poseł partii Razem Marcelinę Zawiszę.
To jest cenzura!
— oburzała się
Ja wiem, że to jest dla was niewygodne, bo zabieracie pieniądze pacjentom
— krzyczała z ław poselskich. Do wicemarszałka Zgorzelskiego z interwencją podszedł nawet Adrian Zadnberg.
Chcę zaapelować do tych, którzy chcą się wstrzymać. Jeżeli pozwolicie na to, żeby ta ustawa przeszła, to będzie również wasza odpowiedzialność. (…) Teraz chcecie zabrać pieniądze z NFZ-u od pacjentów, zabrać pieniądze pacjentom. W systemie NFZ już jest 20 mld dziura, dzisiaj ona już tam jest
— grzmiała Marcelina Zawisza z Razem, składając wniosek o odrzucenie projektu w całości.
Nasz rząd krok po kroku odwraca katastrofalne skutki „Polskiego Ładu” Jeśli chodzi o składkę zdrowotną, w pierwszym kroku skończyliśmy naliczanie składki zdrowotnej od sprzedawanych aktywów trwałych, w drugim kroku obniżyliśmy składkę minimalną. Dzisiaj wprowadzamy rozwiązanie, na którym skorzysta 2,5 mln polskich przedsiębiorców
— bronił projektu minister finansów Andrzej Domański (KO).
Chciałbym zadeklarować wyraźnie – całość kosztów związanych z tym projektem zostanie poniesiona przez budżet państwa, NFZ nie poniesie żadnych kosztów wprowadzenia tego rozwiązania
— dodał. Zwrócił się także do Marceliny Zawiszy.
Nadwykonania za ubiegły rok zostały w całości uregulowane
— powiedział Domański.
Z uwagi na to, że nie bierzemy odpowiedzialności za tę fatalną sytuację finansów publicznych pod rządami Donalda Tuska (…) klub PiS zagłosuje przeciwko temu projektowi
— oświadczył szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
W posłów Lewicy uderzył Marek Sawicki z PSL.
Droga Lewico, (…) jeśli wam się wydaje, że pieniądze i budżet rosną bez żadnej pielęgnacji jak banany, to się mylicie. Jeśli chcecie udusić polską przedsiębiorczość, to zmierzacie w złym kierunku
— grzmiał.
CZYTAJ TAKŻE: Żukowska ostro skwitowała Hołownię: „Na nic takiego się nie umawialiśmy, Drogi Szymonie Kłamco”. W tle składka zdrowotna
Co zakłada projekt?
Ustawa wprowadza dwuelementową podstawę wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców - do pewnego poziomu będzie ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów będzie procentowa. Część zryczałtowana składki będzie wynosić 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Druga część będzie obliczana od nadwyżki dochodów powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u przedsiębiorców rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym (stawka 4,9 proc.).
W przypadku przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem druga część składki będzie naliczana od nadwyżki przychodów powyżej 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (stawka 3,5 proc.). Projekt zakłada także obniżenie składki do 9 proc. z 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest 9 proc. minimalnego wynagrodzenia) dla przedsiębiorców opłacających podatek w formie karty podatkowej. Ustawa uchyla możliwość rozliczenia zapłaconych składek zdrowotnych w podatku dochodowym.
Nowe przepisy nie zmieniają wysokości składki zdrowotnej płaconej przez pracowników na etacie i nadal będzie to 9 proc. Nie będzie też zmian, jeśli chodzi o składkę w przypadku świadczeń emertytalnych - dalej będzie to 9 proc.
Zmiany w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców mają kosztować budżet państwa 4,6 mld zł, a przepisy obowiązywać od początku 2026 r.
olnk/PAP/sejm.gov.pl/300polityka.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725732-sejm-przyjal-projekt-ws-skladki-zdrowotnej-lewica-przeciw