Kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta, wiceszef tej partii Rafał Trzaskowski znany jest z używania „luzackich” powiedzonek, w których wypada niezbyt przekonywująco. Jego „bonjour, pijmy polskie wino” czy mówienie „to się w pale nie mieści” już dawno stały się memami. Niewykluczone, że do tych powiedzonek dołączy niebawem jego propozycja dotycząca batona Prince Polo i Donalda Trumpa.
Z prezydentem Trumpem trzeba rozmawiać po partnersku. Nie tak jak PiS, który jest w stanie wszystko pochwalić, nawet jeżeli te decyzje kłócą się z naszym interesem narodowym, tylko po partnersku: prezydencie Trump, jesteśmy gotowi do współpracy, mamy mega mocne karty, jedzmy razem Prince Polo
— mówił Trzaskowski w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Prince Polo. Trzeba przedstawiać? Nie trzeba. Olza Cieszyn. Jeżeli pojedziecie do Islandii, wszyscy zajadają się tam Prince Polo. Dzisiaj w polskie miejsca pracy Amerykanie zainwestowali, w związku z tym można jasno mówić do prezydenta Trumpa: panie prezydencie, pan mówi o Grenlandii, a jak relacje z Islandią? Tam się je Prince Polo. Najlepszy możliwy symbol współpracy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi
— opowiadał.
Czekolady orzeł
Słowa Trzaskowskiego skomentował w mediach społecznościowych poseł PiS Sebastian Kaleta.
Trzaskowski wchodzi w tryb Komorowskiego
— zadrwił.
W ramach negocjacji z Prezydentem Trumpem chciałby przekonać go wspólnym zjedzeniem wafelka Prince Polo
— napisał.
A ja myślę, że atutem w rozmowach z Amerykanami są kontrakty zbrojeniowe, atom, CPK
— podsumował Kaleta.
CZYTAJ TAKŻE:
as/x/300polityka
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725717-trzaskowski-chce-batonem-ograc-trumpa-wideo