To nie jest optymistyczny poranek dla konsumentów i firm - oświadczył minister finansów Andrzej Domański. Do sprawy odniósł się też premier Tusk. Prezydent USA Donald Trump ogłosił „cła wzajemne” na towary importowane z zagranicy; w przypadku UE to 20 proc.
To nie jest optymistyczny poranek dla konsumentów i firm, ale Polska i Europa wyjdą z tego silniejsze
— napisał Domański na platformie X.
Wcześniej amerykańskie cła skomentował również premier Donald Tusk. Na platformie X napisał:
Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza rzeczywiste i prawdziwe wzajemne cła. Potrzebne są adekwatne decyzje.
Do decyzji Trumpa odniósł się też szef MSZ Radosław Sikorski.
Tylko UE, gospodarka porównywalna ze Stanami Zjednoczonymi, może odpowiedzieć na nowe cła. W tej dziedzinie UE jest najsilniejsza i państwa członkowskie na tym korzystają. Samodzielnie wobec potęg tj. Chin czy Stanów Zjednoczonych byłyby na znacznie gorszej pozycji
— zaznaczył Radosław Sikorski.
Decyzja Trumpa
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał rozporządzenie nakładające „cła wzajemne” w wysokości co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy, w przypadku towarów z UE wyniosą one 20 proc. Zapowiedziane przez USA stawki mają stanowić połowę zsumowanych ceł i pozacelnych barier handlowych stosowanych przez inne kraje. W przypadku Chin taryfy wyniosą 34 proc. (stawka ta zostanie dodana do ogłoszonych wcześniej 20 proc. ceł; będzie wynosić 54 proc.), Japonii - 24 proc., Indii - 26 proc., Korei Płd. - 25 proc.
Tuż po ogłoszeniu ceł przez Trumpa decyzję tę skomentowali przywódcy wielu krajów, w tym Australii, Japonii, Chin, Wielkiej Brytanii, Włoch. Odpowiedź na wprowadzenie amerykańskich taryf zapowiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
mly/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725630-nerwowa-reakcja-tuska-i-domanskiego-po-decyzji-trumpa