Ryszard Cyba motywował mord polityczny takimi samymi kłamstwami smoleńskimi, jakie dziś powiela Komosa i jego zadymiarze. Wymiar sprawiedliwości Adama Bodnara wydał decyzję o zawieszeniu odbywania kary! Jednocześnie do aresztów wydobywczych wtrącani są kolejni urzędnicy i politycy PiS, przetrzymywani tam przez długie miesiące! Praworządne państwo polskie skończyło się wraz z nastaniem Donalda Tuska!
CZYTAJ WIĘCEJ: Dlaczego wypuścili Ryszarda Cybę?! Nowe fakty i informacje. „Decyzja sądu podyktowana jest wyłącznie względami humanitarnymi”
Morderca, który chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego, ale z braku możliwości zamordował działacza PiS, został wypuszczony z więzienia, mimo że otrzymał karę dożywocia. Ryszard Cyba nie krył, że dokonał mordu politycznego z nienawiści do PiS. Do łódzkiego biura PiS przyszedł uzbrojony w broń palną i nóż myśliwski, którymi bestialsko zamordował Marka Rosiaka. W chwili zatrzymania krzyczał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i „powystrzelać pisowców”.
Kłamstwa smoleńskie motywem mordu
Cyba wskazywał także, że jego nienawiść do polityków PiS pogłębiła katastrofa smoleńska, do której – jak twierdził – doprowadził śp. prezydent Lech Kaczyński. Cyba zamanifestował to stanowisko także w liście, jaki pokazał mediom po wejściu na salę Sądu Okręgowego w Łodzi w 2011 roku, gdy ruszył jego proces. Powtarzał kłamstwa smoleńskie kolportowane przez Rosjan i przekazywane przez sprzyjające rządowi Donalda Tuska środowiska polityczne i medialne.
Te same kłamstwa obecne są do dziś na manifestacjach bojówkarzy, zakłócających co miesiąc modlitwę przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Oszczerstwa te powiela konsekwentnie Zbigniew Komosa, składający co miesiąc wieniec z tabliczką z haniebnym komunikatem, w którym za śmierć ofiar obarcza śp. Lecha Kaczyńskiego. Wszystko to dzieje się przy absolutnym przyzwoleniu aparatu państwa – policja nie reaguje, sąd uznał że treść tabliczki nikogo nie znieważa, politycy rządu Donalda Tuska zaprosili Komosę do Sejmu, gdzie pozwolono mu wygłaszać plugawe brednie.
Cyba był członkiem PO
Gdyby Ryszard Cyba przez ostatnie lata nie siedział za kratami, z pewnością stałby koło Komosy i jednoczył się ze zwolennikami koalicji 13 grudnia pod hasłem „je..ć PiS. Przypomnijmy, że nie jest to człowiek znikąd. Był członkiem Platformy Obywatelskiej od kwietnia 2004 r. do stycznia 2006 r. Nienawiść wobec prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Jarosława Kaczyńskiego i polityków jego partii podsycana była przez długie lata. Donald Tusk do dziś nie wyleczył się z tej pogardy. Przeciwnie. Jedyne czym potrafi spajać ludzi i budować polityczne koalicje jest właśnie walka z PiS.
Sygnał o bezkarności?
Zwolnienie z więzienia Ryszarda Cyby budzi wiele skojarzeń. Morderca, który został skazany na dożywocie za wyjątkowo brutalny, polityczny mord, został wypuszczony „ze względów humanitarnych”. Nie widać tego ludzkiego pierwiastka w postawie prokuratorów i sędziów, gdy podejmują decyzje o przetrzymywaniu w aresztach pań urzędniczek, które sumiennie pełniły swoje zobowiązania wobec państwa, a którym nadano status groźnych przestępców ze wszystkim tego konsekwencjami. Nie mieli też względu na sytuację osobistą i zdrowotną wobec polityków PiS osadzanych pokazowo za kratami ani wobec katolickiego księdza. Żadnej z tych osób jeszcze niczego nie udowodniono! Nie ruszyły nawet ich procesy, a mimo to, przedstawiani są jak najciężsi przestępcy. Czyżby zemsta polityczna koalicji 13 grudnia czerpała wzorce z najczarniejszych mroków PRL?
Zwolnienie Cyby z więzienia to także akt, który ma jeszcze dwie konsekwencje. Jest swego rodzaju prowokacją oraz może zostać odczytany jako sygnał do bezkarności w działaniach. Mieliśmy już szereg spraw, w których uniewinniano ludzi za ewidentne przewinienia, jak choćby Marta Lempart i jej koleżanki, za napaść na policjantów podczas „czarnego marszu” i nawoływanie do atakowania kościołów. Znalazł się sędzia (Tomasz Grochowicz), który nie dopatrzył się w skandalicznych zachowaniach niczego złego. Ten sam, który w 2022 roku uznał, że Jakub Żulczyk, nazywając prezydenta „debilem”, nie zniesławia głowy państwa. Niewinna okazała się w interpretacji sądu także Barbara Kurdej-Szatan, która w histerycznym wpisie nazywała obrońców polskich granic mordercami. Takich spraw było więcej. Jednak wypuszczenie z więzienia skazanego na dożywocie politycznego mordercy to sytuacja naprawdę skrajna. Cyba ze „względów humanitarnych” opuścił areszt i został ulokowany w domu opieki społecznej. Tam dopuścił się agresywnej groźby z użyciem ostrego narzędzia, więc zamknięto go w szpitalu psychiatrycznym. Sędzia Monika Gradkowska z Sądu Okręgowego w Łodzi, która motywuje swoją decyzję „względami humanitarnymi”, nie kryła w przeszłości swoich sympatii politycznych. Jak ujawnił portal wPolityce.pl, w 2021 podpisała list „Iustitii”, w sygnatariusze wzywali wszystkie organy do pełnego wykonania antykonstytucyjnych postanowień TSUE. Ma też na koncie inny wyrok. W 2020 r. uniewinniła Mirosława Iwańskiego od zarzutów publicznego znieważenia prezydenta RP, Andrzeja Dudy. Iwański podczas wiecu w Łowiczu pojawił się z transparentem „Mamy durnia za prezydenta”.
Za dwa tygodnie będziemy obchodzić 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej - największej we współczesnych dziejach Polski tragedii, którą środowisko polityczne Donalda Tuska konsekwentnie zakłamuje, przywracając oficjalnie rosyjską narrację! Ważne rocznice są zwykle wydarzeniem łączącym polskich patriotów. A że obecna władza najbardziej boi się obywatelskiej jedności, będzie działać na rozbicie. Należy się zatem spodziewać absolutnie wszystkiego.
Rozkład państwa w zakresie wymiaru sprawiedliwości niepokojąco narasta. Winni pozostają bezkarni, niewinni są zastraszani, podejrzani poddawani są szantażom, a politycy koalicji rządzącej miotają coraz bardziej zuchwałymi groźbami. I tylko prawa, praworządności i sprawiedliwości z dnia na dzień w Polsce coraz mniej. Każda zuchwałość ma jednak swój kres. Nawet jeśli ma szyderczy uśmiech Tuska i Bodnara.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725463-cyba-wypuszczony-wiezniowie-polityczni-za-kratami