TYLKO U NAS. Nielegalni migranci już sieją postrach!TYLKO U NAS. Nielegalni migranci już sieją postrach! „Oni czują się panami”. Wstrząsający materiał Telewizji wPolsce24

"Mieszkańcy są pełni obaw. Nigdy wcześniej tego nie było. To było spokojne miejsce".
Mieszkańcy powiatu zambrowskiego są przerażeni tym, co w ostatnich dniach zaczęło dziać się w ich okolicy. Grupy kilkudziesięciu mężczyzn spoza Europy krążą po okolicy. Stanisław Pyrzanowski z Telewizji wPolsce24 rozmawiał z mieszkańcami oraz radnymi, którzy alarmują ws. sytuacji związanej z nagłym pojawieniem się migrantów w ośrodku w Czerwonym Borze.
Od kilku tygodni mieszkańcy powiatu zambrowskiego czują się sterroryzowani przez migrantów umieszczonych w Ośrodku Urzędu ds. Cudzoziemców w Czerwonym Borze
– mówi Stanisław Pyrzanowski.
Kobiety boją się wychodzić po zmroku, dzieci nie wychodzą jak dawniej
– przekonuje reporter Telewizji wPolsce24.
Jedna z mieszkanek zwróciła uwagę na to, jakim problemem obecność migrantów stała się m.in. dla młodych kobiet w okolicy.
Młode dziewczyny boją się iść, bo jak wyjdzie z naprzeciwka paru takich osobników, to dziewczyny muszą z rodzicami na przystanek maszerować
– mówi mieszkanka.
Jeden z mieszkańców przekonuje, że mieszkańcy boją się wracać wieczorem do domu.
Ja często wracam wieczorem. W tej chwili boję się, bo wkoło jest las
– twierdzi.
Był taki przypadek, że za blokiem chodził pan z telefonem i nagrywał blok, plac zabaw dla dzieci. (…) Jeden pan dwa dni stał bezczelnie, po oknach patrzył
– dodaje.
Kolejne informacje podaje Sebastian Mrówka, radny powiatu zambrowskiego.
Łapią za klamki samochodów, trzeba chować samochody na podwórka. Obserwują domy, mieszkania
– twierdzi radny.
Z kolei Michał Gajda, sołtys wsi Wygodna, zwraca uwagę na to, że migranci budują nawet szałasy w pobliskim lesie.
Od paru dni miałem telefonu, że postawili szałas, chodzą. Nie dziwię się ludziom, bo to duże grupy
– twierdzi.
Problemy widzi tez Marek Modzelewski, radny gminy Łomża.
Mieszkańcy są pełni obaw. Nigdy wcześniej tego nie było. To było spokojne miejsce
– przekonuje.
Radny Sebastian Mrówka postanowił zareagować i zwrócił się do władz wojewódzkich.
Nikt nie wie, skąd się wzięli. Ani gmina Zambrów, ani Starostwo Powiatowe nie zostały o tym poinformowane. Złożyłem interpelację do wojewody podlaskiego z prośbą o wyjaśnienia przybycia migrantów
– mówi lokalny polityk.
mly/Telewizja wPolsce24
