Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zajęła się dziś wnioskiem o postawienie szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu. W charakterze świadka przesłuchano dziś m.in. europosła KO, b. szefa MKiDN Bartłomieja Sienkiewicza, który tuz po przejęciu władzy przez Tuska postawił media publiczne w stan likwidacji.
Sienkiewicz powiedział PAP, że istotą posiedzeń komisji oraz podstawą do dalszych działań jest wstrzymanie przez KRRiT wypłat środków z abonamentu dla publicznego radia i telewizji. Zaznaczył, że podczas dzisiejszego posiedzenia wyraził swój pogląd w tej sprawie.
W rozmowie z PAP Sienkiewicz odniósł się także do zarzutów, że postawienie mediów publicznych w stan likwidacji było nielegalne.
Wszystkich zainteresowanych odsyłam do Sądu Okręgowego w Warszawie, do Wydziału Gospodarczego, który jednoznacznie wsparł wszystkie działania, jakie były prowadzone wtedy (w grudniu 2023 r. - PAP) wobec mediów publicznych. Wyrok tego sądu jednoznacznie oddalił wszystkie próby uchylenia uchwał ustanawiających stan likwidacji mediów publicznych, ale także proces ich ratowania
— powiedział Sienkiewicz.
Przed KOK stawił się przed miesiącem przewodniczący KRRiT Maciej Świrski
Nie uznaję pracy tej komisji, natomiast zjawiłem się tutaj tylko dlatego, że szanuję Sejm, jest to ciało sejmowe. Całe to postępowanie jest bezprawne od początku do końca. […] Wszystkie moje prawa obywatelskie i prawa człowieka, które mi przysługują z natury rzeczy i zapisane w konstytucji, a także w ustawach, zostały przez tę komisję połamane. Począwszy od prawa do obrony, a skończywszy na tym, że np. moje zażalenia na funkcjonowanie tej komisji w związku z łamaniem procedur są nieprzekazywane do organu nadzorczego jakim jest Trybunał Stanu
— powiedział w lutym Maciej Świrski.
Sienkiewicz nie ma sobie nic do zarzucenia
Sienkiewicz mówił dziś, że sąd powoływał się także na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w którym wskazano, że Rada Mediów Narodowych przejęła uprawnienia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Wyrok w uzasadnieniu stwierdza, że tym samym powstała luka prawna, która tym działaniem została wypełniona. A to działanie jest zgodne z prawem, ponieważ jego podstawą jest Kodeks spółek handlowych
— twierdzi Sienkiewicz. Jak zaznaczył, „ten wyrok właściwie rozstrzyga sprawę, mimo że czeka jeszcze apelacja”.
W maju grupa 185 posłów złożyła wstępny wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Wnioskodawcy zarzucają szefowi KRRiT naruszenia w trzech różnych segmentach. Blokowanie ok. 300 mln zł z abonamentu dla publicznego radia i telewizji, przy czym warto podkreślić, że postawienie w stan likwidacji mediów publicznych stwarzało całkowicie nieznaną polskiemu prawu ich sytuację prawną. Szef KRRiT zdecydował się przekazać środki z abonamentu do sądowego depozytu, do czasu sądowych rozstrzygnięć.
Rządzący zarzucają także Świrskiemu, że blokował koncesje dla nadawców prywatnych (TVN, TVN 24, Radia TOK FM, Radia ZET), przy czym rozczłonkowanie spółek stosujących np. za TVN było bardzo duże i stwarzało liczne problemy dla regulatora.
Świrskiemu próbuje się przyszyć zarzut niewykonywania badań statystycznych dotyczących oglądalności stacji telewizyjnych w Polsce, choć prawo nie przewiduje żadnego obligo dla KRRiT w tej materii.
Od listopada ub.r. wstępnym wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu Macieja Świrskiego zajmuje się sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Członkowie KRRiT mogą zostać postawieni przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji lub ustawy w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania. Uchwała Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy.
koal/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725169-sienkiewicz-zeznawal-przeciwko-swirskiemu