Bodnar o zatrzymaniu Mateckiego: Nic nadzwyczajnegoMinister Bodnar nie widzi nic "nadzwyczajnego" w zatrzymaniu Mateckiego: "To dość precedensowa sytuacja"

Bodnar powiedział, że "jeżeli chodzi o pana posła Mateckiego, to jest to dość precedensowa sytuacja,
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar ocenił podczas wizyty Brukseli, że zatrzymanie posła PiS Dariusza Mateckiego to „dość precedensowa sytuacja, ponieważ Sejm zgodził się na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie”. Przypominamy, że Matecki został zatrzymany w Warszawie przez ABW.
Jeszcze tego dnia ma on zostać doprowadzony do neo-Prokuratury Krajowej, gdzie „prokurator ogłosi mu zarzuty popełnienia sześciu przestępstw oraz przesłucha go w charakterze podejrzanego”.
Stanowisko Bodnara
Bodnar, który w związku z polską prezydencją przewodniczy w Brukseli posiedzeniu ministrów sprawiedliwości państw UE powiedział, że „jeżeli chodzi o pana posła Mateckiego, to jest to dość precedensowa sytuacja, ponieważ Sejm wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie”. Dodał, że „naturalną konsekwencją tych działań” jest zatrzymanie, przedstawienie zarzutów, a następnie wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie.
Neo-Prokuratura Krajowa podała, że zatrzymanie Mateckiego było rzekomo konieczne przede wszystkim z powodu „uzasadnionej obawy bezprawnego utrudniania postępowania oraz potrzeby niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego”.
Zatrzymanie Mateckiego
Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Mateckiego. Wniosek neo-prokuratury związany jest ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości. Wcześniej Matecki sam zrzekł się immunitetu w tej sprawie.
Według neo-prokuratury, zgromadzony materiał dowodowy dostarczył podstaw do podejrzenia popełnienia przez posła sześciu przestępstw, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa Błaszczaka
Sejm zdecydował także o uchyleniu immunitetu b. szefowi MON, posłowi PiS Mariuszowi Błaszczakowi, w związku ze sprawą odtajnienia we wrześniu 2023 r. części dokumentu planu użycia Sił Zbrojnych RP „Warta”.
Bodnar dodał, że jeśli chodzi o posła Błaszczaka to „teraz jest kolejny krok, czyli przesłuchanie w charakterze osoby podejrzanej i postawienie zarzutów”.
To zazwyczaj trwa dwa, trzy tygodnie od decyzji parlamentu
— powiedział Bodnar.
CZYTAJ TAKŻE:
as/PAP
