Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podpisał pełnomocnictwa na 2025 r. dla członków delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy; nie udzielił takiego pełnomocnictwa do pracy z ZPRE posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu - podała dzisiaj Kancelaria Sejmu. Romanowskiego do ZPRE zgłosił klub PiS. „My nie widzimy żadnych powodów, żeby pana posła nie wysyłać do Rady Europy” - zaznaczył Jarosław Kaczyński.
Do sprawy odniósł się lider PiS Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że nie widzi żadnych powodów, by Romanowskiego nie wysyłać do ZP Rady Europy. Jak dodał, PiS nie planuje zgłaszać innej kandydatury.
Jak wyjaśniono w komunikacie na stronie Izby, wczoraj marszałek Hołownia podpisał pełnomocnictwa na 2025 r. dla członków delegacji do udziału w pracach Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Skład polskiej delegacji
Kancelaria Sejmu przekazała, że skład sejmowej części delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy przedstawia się następująco: stali przedstawiciele - Paweł Jabłoński (PiS), Danuta Jazłowiecka (KO), Daniel Milewski (PiS), Wanda Nowicka (Lewica), Mirosław Adam Orliński (PSL), Ryszard Petru (Polska 2050), Agnieszka Pomaska (KO), Katarzyna Sójka (PiS), Krzysztof Truskolaski (KO).
Zastępcami stałych przedstawicieli będą posłowie: Iwona Arent (PiS), Krzysztof Bosak (Konfederacja), Konrad Frysztak (KO), Patryk Jaskulski (KO), Jan Kanthak (PiS), Michał Krawczyk (KO), Aleksandra Leo (Polska 2050), Kacper Płażyński(PiS).
Kancelaria Sejmu wskazała, że ponadto jest jeden wakat - dla polityka PiS. Dodano, że marszałek Sejmu nie udzielił pełnomocnictwa do pracy w ZPRE posłowi Romanowskiemu.
Posłanka KO, wiceprzewodnicząca Zgromadzenia Parlamentarnego RE poinformowała dziś na platformie X, że zwołała na 23 stycznia spotkanie polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Klub PiS ponownie zgłosił posła Romanowskiego do ZPRE. Tego samego, któremu RE uchyliła immunitet. I który uciekł do Budapesztu mimo wystawienia europejskiego nakazu aresztowania. Spytamy PiS, dlaczego po raz kolejny chce oszukać wymiar sprawiedliwości
— napisała Pomaska.
Kaczyński ucina dyskusję
Jarosław Kaczyński pytany o tę sprawę podczas konferencji prasowej powiedział, że jeśli chodzi o uzasadnienie obecnego pobytu na Węgrzech Romanowskiego, „to z punktu widzenia prawa i polskiego, i międzynarodowego on jest całkowicie uzasadniony”.
Z tego względu, że nie ma absolutnie żadnych gwarancji bezstronnego procesu. Oczywiście można wmawiać, można oszukiwać, że taka możliwość dzisiaj w Polsce istnieje, ale nie istnieje; to jest potwierdzane każdego dnia
— zaznaczył.
W związku z tym, my nie widzimy żadnych powodów, żeby pana posła nie wysyłać do Rady Europy
— wskazał szef PiS.
Dopytywany czy PiS planuje zgłosić inną osobę do ZP Rady Europy, Kaczyński powiedział: „Innej kandydatury nie będzie. Poza tym ja nie bardzo widzę podstawy prawne, żeby pan marszałek zgadzał się, albo nie zgadzał” na kandydata.
Zgodnie z Regulaminem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy pełnomocnictwa delegacji narodowych ratyfikowane są przez członków Zgromadzenia na sesji plenarnej. Kadencja przedstawicieli i ich zastępców rozpoczyna się z chwilą ratyfikacji pełnomocnictw do pracy w Zgromadzeniu i wygasa z chwilą otwarcia kolejnej rocznej sesji zwyczajnej.
CZYTAJ TEŻ:
maz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/718629-romanowski-bez-pelnomocnictwa-holowni-prezes-pis-komentuje