Polska ze śmigającej stała się człapiącą i zmęczoną
Wystarczyło pół roku rządów Tuska, by Polska ze śmigającej i porywającej stała się człapiącą i śmiertelnie zmęczoną

Czy 2 lipca 2024 r. kanclerz Scholz odwiedził premiera suwerennej Polski czy tylko gubernatora niemieckiej prowincji, który za wszelką cenę chce zasłużyć na pochwały pana i rewizora?
Czy 2 lipca 2024 r. kanclerz Scholz odwiedził premiera suwerennej Polski czy tylko gubernatora niemieckiej prowincji, który za wszelką cenę chce zasłużyć na pochwały pana i rewizora?
Gdy kanclerz Olaf Scholz przybył 2 lipca 2024 r. do Warszawy (na międzyrządowe konsultacje) wyglądało to tak, jakby rewizor przyjechał z centrum na prowincję. Prawdziwy rewizor, a nie udawany, jak u Mikołaja Gogola, chociaż z podobnym nastawieniem. Prawdziwy rewizor nie tylko kontroluje, ale też przywozi jakieś paciorki, żeby prowincja się starała. I żeby się nie buntowała, że w przeszłości była niemiłosiernie eksploatowana i okradana.
