Ryba: Największych bohaterów mamy chować po kątach? Absurd!NASZ WYWIAD. Prof. Ryba: Niemcy znaleźli nazistę Stauffenberga i budują rzekomy opór wobec Hitlera, a my chowamy takich bohaterów

"Widzimy już, że środowiska lewicowe nie nadążają już za tą narracją głównego nurtu, są w tym wszystkim opóźnione. Weźmy dla przykładu Agnieszkę Holland i różne aktoreczki, które są już opóźnione w narracji dotyczącej granicy".
„To jest narracja wpisująca się być może w budowę nowego europejskiego superpaństwa” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Mieczysław Ryba wykładowca KUL. W ten sposób historyk i politolog ocenia tłumaczenia władz Muzeum II Wojny Światowej dotyczące usunięcia z muzealnej wystawy rtm. Pileckiego, św. ojca Kolbe oraz błogosławionej rodziny Ulmów. „Niemcy są w stanie znaleźć jakiegoś nazistę Stauffenberga i na tej kanwie budować rzekomą opozycyjność wobec Hitlera, my największych swoich bohaterów mamy chować po kątach” - podsumowuje gorzko prof. Ryba.
Portal wPolityce.pl: Trudno o bardziej wyraziste postacie Polaków z czasów II wojny światowej niż rtm. Pilecki, św. ojciec Kolbe oraz błogosławiona rodzina Ulmów. Domyśla się pan dlaczego usunięto je z wystawy Muzeum II Wojny Światowej?
