Rząd Tuska po cichu realizuje „Pakt Migracyjny”Tusk po cichu realizuje „Pakt Migracyjny”. Uchodźcy napływają do Polski. Wojewodowie już szukają dla nich miejsc. "30 tys. przybyszów"

"Wtedy akcja spaliła na panewce, bo do władzy doszedł PiS".
„To jest moje zadanie, i ja się wywiąże z tego zadania. Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy za nic płacić, nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków, Unia Europejska nie narzuci nam żadnych kwot migrantów. Natomiast Polska będzie skutecznie egzekwowała wsparcie finansowe ze strony Unii w związku z tym, że stała się państwem goszczącym steki tysięcy migrantów głownie z Ukrainy” – mówił jeszcze miesiąc temu Donald Tusk, kiedy Rada Unii Europejskiej akceptowała „Pakt Migracyjny” przyjęty w kwietniu przez Europarlament. Dziś widzimy, że słowa premiera kolejny raz okazały się pustą deklaracją. Okazuje się, że wojewodowie dostali zadanie, by przygotować miejsce dla migrantów przysyłanych do nas z Zachodu.
Jak poinformowała zajmująca się polityką niemiecką dziennikarka Aleksandra Fedorowska, z informacji, jakie uzyskała od niemieckich władz wynika, że od początku roku z RFN wydalono do Polski 3 350 migrantów! Co ciekawe, jednocześnie strona polska informuje, że Niemcy przekazali nam… 188 migrantów (dane Straży Granicznej).
