Nie powinno się co chwilę zmieniać Kodeksu wyborczego, bo powinien być on aktem na lata - powiedział na konferencji dotyczącej zmian w prawie wyborczym szef PKW Sylwester Marciniak. Według niego, „zmiana powinna być całościowa, nie wynikająca z potrzeby chwili”.
Konferencja „Równe i powszechne. Społeczne propozycje zmian w prawie wyborczym”, zorganizowana została m.in. przez Fundację im. Stefana Batorego. W konferencji uczestniczy m.in. przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak oraz poseł KO Mariusz Witczak.
Zdaniem szefa PKW nie powinno się co chwilę zmieniać Kodeksu wyborczego, bo - jak mówił - „powinien on być jednak aktem na lata”.
„Zgadzam się, że taka zmiana powinna być całościowa, nie wynikająca z potrzeby chwili” - zaznaczył Marciniak.
Według szefa PKW należałoby też rozważyć powołanie komisji kodyfikacyjnej do zmiany Kodeksu wyborczego i prawa wyborczego. Marciniak zaprosił również przedstawicieli organizacji pozarządowych na konferencję poświęconą zagadnieniom wyborów i prawa wyborczego, która odbędzie się w dniach 3-4 października br. w Łodzi pod patronatem marszałka Sejmu i PKW.
Marciniak zwrócił też uwagę, że do zadań PKW w sprawach związanych z przeprowadzeniem wyborów należy przedstawienie po każdych wyborach prezydentowi RP, marszałkom Sejmu i Senatu oraz premierowi informacji o realizacji przepisów Kodeksu wyborczego i ewentualnych propozycjach ich zmian. Dodał, że ostatnia taka informacja pochodzi z 4 marca br., i zawiera blisko 50 propozycji zmian i uzupełnień przepisów.
„Te propozycje dotyczą i wynikają z doświadczeń zgromadzonych przez PKW w toku przygotowań i przeprowadzenia (ubiegłorocznych -PAP) wyborów do Sejmu i Senatu oraz referendum ogólnokrajowego” - powiedział szef PKW.
Szefowa KBW Magdalena Pietrzak zwróciła uwagę m.in na problem związany z tym, że jeśli chodzi o okręgi zagraniczne, to cały czas za granicą nie ma rejestru wyborców.
„I przez to nie wiemy, ilu wyborców będzie głosowało” - podkreśliła.
W jej ocenie, można ten problem rozwiązać.
„Można ustalić jakąś datę wcześniejszą, kiedy wyborcy za granicą mogliby zgłaszać chęć głosowania”
— zaznaczyła szefowa KBW.
„My w obecnej chwili, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie wiemy ilu tych wyborców przyjdzie (zagłosować-PAP), co rodzi dodatkowe problemy dla MSZ, dla konsulów. I koszty są ogromne, i ogromne przedsięwzięcie dla nich, żeby zorganizować wybory za granicą”
— podkreśliła Pietrzak.
Mówiąc o głosowaniu korespondencyjnym, szefowa KBW stwierdziła, że należy zrezygnować ze zgłaszania wniosku o głosowanie korespondencyjne do komisarza.
„My w tej chwili jesteśmy tak tym obciążeni, że to jest naprawdę bardzo trudne”
— powiedziała Pietrzak.
Poseł Mariusz Witczak (KO) zabierając głos na konferencji oświadczył, że jest zwolennikiem składu sędziowskiego PKW.
„Uważam, że źle się stało, że dokonano w tej kwestii zmian” - zaznaczył.
W 2018 r. uchwalona została na wniosek posłów PiS nowelizacja Kodeksu Wyborczego, która wprowadziła m.in. nowy sposób wyłaniania Państwowej Komisji Wyborczej. Zgodnie z nią siedmiu spośród dziewięciu członków PKW wyłaniają kluby poselskie. Wcześniej po trzech sędziów do zasiadania w PKW wskazywali prezesi Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego. Po zmianie PKW składa się z dwóch sędziów, a pozostałych siedmiu członków – spośród wykwalifikowanych prawników – wskazują kluby poselskie, proporcjonalnie do wielkości reprezentacji w izbie.
Poseł powiedział też, iż ubolewa nad tym, że kształt Państwowej Komisji Wyborczej nie został wpisany do konstytucji. „Jeżeli było nas stać na to, żeby wpisać do konstytucji np. Rzecznika Praw Dziecka, z całym szacunkiem dla tego ważnego zakresu działalności, a nie wpisano tak istotnej kwestii w 1997 roku jak model, czy fundament funkcjonowania PKW” - powiedział Witczak.
PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/692468-szef-pkw-nie-mozna-co-chwile-zmieniac-kodeksu-wyborczego