TYLKO U NAS. Telus: Premier nie zatrzymał się przy rolnikach
TYLKO U NAS. Robert Telus: Rolnicy w Sejmie domagają się spotkania z premierem. Przechodził obok i nawet się nie zatrzymał

"To już protest głodowy. Rolnicy w ten sposób pokazać swoje niezadowolenie i zmusić premiera, do tego, by z nimi porozmawiał".
„Ten protest nie dotyczy tylko rolników i nie jest tylko w interesie rolników” – mówił Robert Telus na antenie telewizji wPolsce.
Były minister rolnictwa, który nocował wraz z protestującymi rolnikami w Sejmie, mówił o rozpoczęciu przez nich protestu głodowego.
Zwrócił też uwagę na postulaty protestujących i brak reakcji ze strony premiera.
To już protest głodowy. Rolnicy w ten sposób pokazać swoje niezadowolenie i zmusić premiera, do tego, by z nimi porozmawiał. To prosta rzecz. Nie domagają się niczego większego, tylko, by premier znalazł czas i do nich przyszedł. W czwartek był w Sejmie dwa razy. Przechodził obok rolników i ani razu się nie zatrzymał, by z nimi porozmawiać
– powiedział.
Noc w Sejmie
Robert Telus mówił również o tym, że protest, który odbywa się w Sejmie, dotyczy nie tylko rolników.
Ten protest nie dotyczy tylko rolników i nie jest tylko w interesie rolników, ale nas wszystkich – konsumentów. Spędziłem całą noc z protestującymi, żeby ich wesprzeć, aby pokazać, że nie tylko słowami, ale i czynami wspieramy to co oni robią, bo walczą o nasze sprawy
– stwierdził.
