Domański: Wyższej kwoty wolnej w tym roku nie będzie
Domański rozwiał nadzieje: Wyższej kwoty wolnej w tym roku nie będzie. Paliwo? Już wiemy, że przy rosnącej cenie ropy, benzyny po 5,19 nie będzie

"Będziemy działać na rzecz poprawy sytuacji konkurencyjnej na polskim rynku paliw, chociaż nie jest to moją domeną po to, aby ceny paliw w Polsce były niższe" - powiedział minister finansów.
Minister finansów Andrzej Domański powiedział w Polsat News, że „na pstryknięcie palcami to oczywiście nie będzie. Już wiemy, że przy cenie ropy, która rośnie o 15 proc. od początku roku, to benzyny po 5,19 nie będzie”.
Minister finansów Andrzej Domański przedstawił propozycje zmian w składce zdrowotnej płaconej przez przedsiębiorców. Składka od początku 2025 r. ma wynosić w podstawowej wysokości 9 proc. liczonych od 75 proc. płacy minimalnej. W przypadku przedsiębiorców rozliczających się podatkiem linowym lub ryczałtem składka może wzrosnąć po przekroczeniu limitów, których wysokość jest uzależniona od średniego wynagrodzenia.
Dzisiaj w „Polsat News” minister finansów był pytany o opinię partii koalicyjnych, jako że przedstawiciele Lewicy wypowiadali się przeciwko planowanym zmianom.
Obiecaliśmy to w kampanii wyborczej, a także w umowie koalicyjnej znalazł się punkt dotyczący ograniczenia obciążeń podatkowo-składkowych. Przedstawiliśmy nasze propozycje, które są korzystne zwłaszcza dla małych i średnich firm, ale jesteśmy bardzo otwarci na rozmowę. Będziemy rozmawiać i kontynuować dialog. Polscy przedsiębiorcy zostali bardzo mocno poszkodowani na „Polskim Ładzie” i dlatego chcemy dla nich, zwłaszcza dla najsłabiej zarabiających przedsiębiorców, obniżyć obciążenia
— powiedział Domański.
Korzyść dla biznesu?
Dodał, że w Ministerstwie Finansów zostały przeprowadzone „bardzo dokładne analizy” i że na zmianach „najwięcej procentowo skorzystają najmniejsze biznesy”.
Więksi przedsiębiorcy na ryczałcie będą musieli zapłacić wyższą składkę. Uważam to za sprawiedliwe i sądzę, że pozwala to uporządkować to, co zrobił „Polski Ład”
— dodał Domański.
Minister finansów był także pytany o powrót do 5-proc. stawki VAT na żywność i o jej skutki. Przypomniał, że kiedy wprowadzano zerową stawkę, „inflacja cen żywności wynosiła 9 proc., potem podskoczyła do 24 proc.”. Dodał, że kiedy przedstawiany był budżet na 2024 r. przez poprzedniego premiera, inflacja cen żywności wynosiła 13 proc.
Teraz to jest 2,7 proc.
— powiedział Domański.
Podwyżki będą umiarkowane, wiemy, jaka jest sytuacja na rynku żywności, na świecie ceny żywności spadają
— dodał.
Mówił, że „nie ma co tego odkładać na „święte nigdy”.
Podkreślił, że w jego opinii „lepszego momentu nie będzie”.
Skoku cen żywności nie będzie
— stwierdził.
Co z energią?
Minister Domański był pytany również o odmrożenie cen energii. Powiedział, że to będzie decyzja, którą „wypracujemy wspólnie z minister klimatu”.
Najsłabiej zarabiające gospodarstwa muszą być chronione. Ceny gazu na rynkach europejskich mocno spadły, więc te podwyżki nie będą wysokie, ale proszę mnie zwolnić z odpowiedzi, o ile dokładnie. Mam nadzieję, że wzrosną niewiele
— mówił.
Dopytywany o to, kiedy można się spodziewać decyzji, odrzekł, że to „kwestia najbliższych tygodni”. Dodał, że decyzja „na pewno zostanie podjęta do końca maja”.
Andrzej Domański mówił także o sytuacji na rynkach paliw. Zwrócił uwagę, że od początku roku ceny ropy naftowej wzrosły o 15 proc. Dopytywany o to, kiedy uda się zrealizować wyborczą obietnicę, że benzyna będzie po 5,19 zł za litr, odpowiedział, że „potrzebujemy spadającej ceny ropy i przyjrzenia się marżom”.
Mamy intencję bardzo jasną, aby ceny energii, w tym ceny paliw, były niskie. Będziemy poprawiać sytuację konkurencyjną na polskim rynku paliw, aby ceny były niższe
— powiedział Domański.
Na pstryknięcie palcami to oczywiście nie będzie. Już wiemy, że przy cenie ropy, która rośnie o 15 proc. od początku roku, to benzyny po 5,19 nie będzie
— zaznaczył minister finansów.
Marcin Fijołek pytał w tym kontekście Domańskiego, czy premier Tusk aby nie przesadził w kampanii wyborczej, mówiąc o cenie paliw.
Nie powiem, że pan premier przesadził. Mamy intencję bardzo jasną, że chcemy, by ceny energii, w tym ceny paliw, były niskie. Będziemy działać na rzecz poprawy sytuacji konkurencyjnej na polskim rynku paliw, chociaż nie jest to moją domeną po to, aby ceny paliw w Polsce były niższe
— odpowiedział minister finansów.
Wycofywanie się
Andrzej Domański mówił także o podwyżce kwoty wolnej do 60 tys. zł i przypomniał, że został zobowiązany przez premiera do „przedstawienia opcji”.
Ten postulat zostanie zrealizowany w tej kadencji. W 2025 r. - moim zdaniem - nie ma miejsca na podwyżkę kwoty wolnej
— przyznał.
Moim zdaniem, na chwile obecną nie ma miejsca do tego, by kwota wolna wzrosła do 60 tys. w przyszłym roku. Jesteśmy w sytuacji prawie wojennej. Mamy bardzo szybko rosnące wydatki na zbrojenia i tylko przypomnę, że w 2024 r. wydamy na szeroko rozumianą obronę ponad 4 proc. naszego PKB
— dodał Domański.
Odniósł się także do zmian w podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. Powiedział, że obecnie „jesteśmy w dialogu z organizacjami rynkowymi”.
Chcemy, aby to weszło w życie od 1 stycznia. Chcemy, aby to było coś na kształt kwoty wolnej. Jeśli ktoś ma 100 tys. zł na specjalnym rachunku, to żeby zysk od 100 tys. zł limitowany stopą NBP był zwolniony
— stwierdził Domański.
Powiedział także, że „nie ma mowy o zakazie płacenia gotówką” i dodał, że „będziemy jak najbardziej bronić gotówki”. Stwierdził także, że „na dziś absolutnie nie ma tematu”, odpowiadając na pytanie o wprowadzenie euro w Polsce.
CZYTAJ TEŻ:
pn/PAP/X
