„Czarna lista” Śmiszka. Te osoby chce postawić przed TS„Lista proskrypcyjna” Śmiszka. Oto kogo, po Glapińskim, chciałby postawić przed Trybunałem Stanu. „My się dopiero rozkręcamy”

„Na razie dzisiaj zajmujemy się Glapińskim, natomiast ja sam zapowiadałem w kampanii wyborczej (…) kto powinien przed takim Trybunałem stanąć” – oznajmił Krzysztof Śmiszek.
„Na razie dzisiaj zajmujemy się Glapińskim, natomiast ja sam zapowiadałem w kampanii wyborczej (…) kto powinien przed takim Trybunałem stanąć” – oznajmił w TVN24 Krzysztof Śmiszek. Wiceminister sprawiedliwości zakomunikował też, że „tych osób do rozliczenia jest cała masa”.
W czasie konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk zapowiedział, że „wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego jest już gotowy. Zostanie złożony w najbliższych dniach”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Kto trafił na „listę Śmiszka”?
Wygląda jednak na to, że apetyt „koalicji 13 grudnia” na stawianie swoich politycznych przeciwników przed Trybunałem Stanu jest znacznie większy. Krzysztof Śmiszek w TVN24 przedstawił kolejne nazwiska.
Na razie dzisiaj zajmujemy się Glapińskim, natomiast ja sam zapowiadałem w kampanii wyborczej, także w czerwcu opublikowałem raport z prawnikami Lewicy, kto powinien przed takim Trybunałem stanąć
— mówił Śmiszek.
Ja uważam, że to powinien być przede wszystkim prezydent Andrzej Duda, to on musi odpowiedzieć, a przynajmniej mieć świadomość, że ktoś chce go pociągnąć do odpowiedzialności konstytucyjnej np. za udział w rozwalaniu Trybunału Konstytucyjnego, czyli powołanie sędziów dublerów. Myślę sobie o panu ministrze Ziobro, który dysponował pieniędzmi publicznymi np. na zakup Pegasusa
— wyliczył wiceszef resortu sprawiedliwości.
CZYTAJ WIĘCEJ: Prezes NBP przed TS? Prezydent Duda odpowiada na pytanie Telewizji wPolsce o zapowiedź Tuska: „Apeluję o zachowanie zdrowego rozsądku”
Cała masa do rozliczenia
Do swojej wyliczanki dołożył jeszcze posła PiS Krzysztofa Tchórzewskiego i dodał, że „tych osób do rozliczenia jest cała masa”
My się dopiero rozkręcamy
— zapowiedział Śmiszek.
Do Ministerstwa Sprawiedliwości trafiła naprawdę doborowa ekipa. Co tam wyprawia Adam Bodnar, wiedzą wszyscy. Wiceminister Ejchart – ta od „każdy ma prawo nie jeść i nie pić” oraz zwalniania więźniów – też już się poznać od „najlepszej” strony dała. No to Śmiszek postanowił szefa i koleżankę z resortu dogonić, a nawet, choćby na chwilę, poparadować w koszulce lidera. Tak, oni się dopiero rozkręcają…
TVN24/wPolityce/kot
