Europejskie gry polityczne a sytuacja w PolsceEuropejskie gry polityczne a sytuacja w Polsce. Od wyniku unijnej batalii zależeć będzie to, kto wygra na polskim polu bitwy

Polska w tej kwestii [negocjacji z Orbanem - przyp. red.] została zmarginalizowana, co zważywszy na położenie i dotychczasowe zaangażowanie Polski we wspieranie Ukrainy oznacza, iż nasza dyplomacja poniosła klęskę.
Najpierw fakty. W Parlamencie Europejskim zasiada 705 deputowanych. W świetle ostatnich sondaży łączne poparcie dla trzech formacji, które decydowały o wyborze szefowej Komisji Europejskiej daje im 392 mandaty. Jaki będzie rzeczywisty ich potencjał po czerwcowych wyborach, nie jest łatwo obliczyć co najmniej z dwóch powodów.
Po pierwsze, są też dostępne sondaże, które dają tej koalicji 390 mandatów, ale jednocześnie ukazują rosnące znaczenie grup prawicowych czyli Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), w której afiliowany jest PiS i Bracia Włosi oraz bardziej radykalna rodzina czyli grupy Tożsamość i Demokracja (ID), w której główną rolę odgrywa francuski Front Narodowy, włoska Lega i niemiecka AfD.
