Jedno miejsce dla PiS nie znaczy kompletnie nicKażdego, kto chce wyznaczać, jaka osoba ma reprezentować PiS w prezydiach Sejmu i Senatu należy wysłać na drzewo

31d53b8de12848039ed6a0da293932d9.webp
autor: PAP/Tomasz Gzell
FacebookTwitter

Przy obecnej konstrukcji prezydiów Sejmu i Senatu jedno miejsce dla PiS nie znaczy kompletnie nic. Ta osoba i tak zawsze byłaby przegłosowywana.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.